Panika na pogrzebie prezydenta Tanzanii. Kilkadziesiąt osób straciło życie.
Panika na pogrzebie prezydenta Tanzanii. Kilkadziesiąt osób straciło życie. Fot. screen YouTube / africanews

Podczas zeszłotygodniowego pogrzebu prezydenta Tanzanii Johna Magufulego wybuchła panika. Okazało się, że liczba ofiar śmiertelnych podanych zaraz po zeszłotygodniowej uroczystości jest dużo wyższa. Policja poinformowała o 45 osobach, które poniosły śmierć poprzez zadeptanie w Dar es Salaam.

REKLAMA
John Magufuli został pochowany 22 marca podczas państwowego pogrzebu w stolicy Tanzanii, Dodomie. W poprzedni weekend jego trumna została położona na stadionie Uhuru w Dar es Salaam, ekonomicznym centrum kraju Afryki Wschodniej. Tam dziesiątki tysięcy ludzi pożegnały zmarłą głowę państwa.

Panika na pogrzebie prezydenta Tanzanii

Niestety przed wejściem do budynku wybuchła masowa panika. W ceremonii pożegnania prezydenta Tanzanii chciało wziąć udział bardzo wielu ludzi. Kilka osób niecierpliwiło się i chciało przedostać się na stadion jak najszybciej, co doprowadziło do tragedii.
Krótko po tym zdarzeniu na stadionie Uhuru zgłoszono tylko śmierć jednej kobiety i czwórki dzieci. Jednakże w wyniku tragicznego incydentu zmarło znacznie więcej osób. We wtorek policja przekazała, że było to co najmniej 45 ofiar śmiertelnych. Według Mambosasas w wypadku rannych zostało kilkadziesiąt osób.
John Magufuli zmarł dwa tygodnie temu, miał 61 lat. Urząd prezydenta zaczął pełnić w 2015 roku, a w 2020 wybrano go ponownie na drugą kadencję. Według oficjalnych informacji zmarł z powodu choroby serca. Suluhu Hassan została zaprzysiężona jako jego następczyni. 61-latka jest pierwszą kobietą prezydentem Tanzanii.
Prezydent Tanzanii był znanym afrykańskim koronasceptykiem. Rząd państwa nie publikował żadnych statystyk dotyczących liczby zachorowań oraz odmówił zakupu szczepionek. Sam Magufuli koronawirusa chciał leczyć ziołami i modlitwą. Opozycja podała, że to właśnie wirus był przyczyną jego śmierci.
Czytaj także:

źródło: radiofiji.com.
logo