
Szef opolskiego więzienia, major Dariusz Kownacki, ma kłopoty z powodu swojego poczucia humoru. Jego satyryczne rysunki stały się przedmiotem zainteresowania prokuratury. Większość z nich ma charakter pornograficzny, część kpi z Holokaustu, aborcji oraz symboli narodowych i religijnych.
REKLAMA
O rysunkach majora Dariusza Kownackiego prokuraturę poinformował kolega, któremu szef opolskiego więzienia pokazał swoje prace. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie obrazy uczuć religijnych i miejsc pamięci, za co grożą nawet dwa lata więzienia. Rysunki są tak szokujące, że "Rzeczpospolita" zdecydowała, że nie będzie ich publikować.
Jeden z rysunków przedstawia drzewo pełne wisielców, pod którym stoi Niemiec z kanistrem benzyny, a obok esesman melduje przełożonemu: „Herr Komendant, choinka gotowa, a Hans zaraz podpali bombki". Kolejny – „Wigilia w Birkenau" – przedstawia więźnia stojącego przy otwartym piecu krematoryjnym, z którego wystają nogi. Odziany w pasiak więzień anonsuje: „podano do stołu". CZYTAJ WIĘCEJ
Źródło: "Rzeczpospolita"
Kapitan dr Andrzej Kurek, który poinformował prokuraturę o rysunkach, tłumaczy, że nie może się zgodzić, by osoba obrażająca pamięć ofiar dostała wkrótce awans. W tle sprawy jest też spór między oboma panami, bo kilka lat temu Kurek zrezygnował z pracy po pomówieniu o molestowanie jednej z pracownic.
Zobacz również: Czy Holokaust mógłby się wydarzyć w dobie Twittera i Facebooka?
Sprawy nie chce komentować Muzeum Auschwitz-Birkenau, argumentując, że to bezcelowe i "każdy, kto choć trochę zna historię, wie co myśleć o tego rodzaju twórczości". Sprawą zainteresowało się ministerstwo sprawiedliwości, które zleciło kontrolę i wyjaśnienie sprawy w ciągu tygodnia.
Źródło: "Rzeczpospolita"

