
Wisła może po raz kolejny zorganizować inaugurację Pucharu Świata w skokach narciarskich. Choć wstępne plany zakładały, że pierwsze konkursy w sezonie odbędą się w rosyjskim Niżnym Tagile, władze Wisły wnioskują o zamianę terminów. Organizatorzy są skłonni przychylić się do ich wniosku.
REKLAMA
Zgodnie z wstępnymi planami FIS, inauguracja kolejnego sezonu Pucharu Świata zorganizowana ma zostać w Niżnym Tagile w dniach 19-21 listopada. Konkursy w Wiśle, która od kilku lat są pierwszym zimowym przystankiem skoczków, mają odbyć się dwa tygodnie później. Tyle że w grę wchodzi zamiana terminów.
– Do Polskiego Związku Narciarskiego (PZN) dotarło pismo od władz miasta, którym bardziej odpowiada inauguracyjny termin w listopadzie. Wisła w tym okresie jest zazwyczaj pusta, a start sezonu przyciągał ludzi. Pod warunkiem, że sytuacja epidemiologiczna na to pozwala. Będziemy szukać rozwiązania... – powiedział portalowi Skijumping.pl Adam Wąsowicz, zarządca wiślańskiej skoczni.
Kibice wielokrotnie narzekali, że podczas konkursów Wiśle panowała jesienna, a nie zimowa, aura. Organizatorzy też woleliby gościć skoczków kiedy indziej, najchętniej w styczniu. Ale to, czy zawody odbędą się na początku grudnia, czy dwa tygodnie wcześniej, nie ma dla nich znaczenia. Od kilku lat w obu tych terminach w Wiśle nie było prawdziwej zimy.
Posiedzenie komisji kalendarzowej FIS odbędzie się w najbliższy weekend. To podczas niego zapadnie ostateczna decyzja w tej sprawie. – Ufamy FIS i jesteśmy przekonani, że jej działacze podejmą właściwą decyzję. Wisła wie, jak przygotować świetne konkursy w skokach narciarskich – powiedział portalowi Andriej Kasza, oficer prasowy zawodów w Niżnym Tagile.
We wstępnym kalendarzu PŚ znalazły się też oczywiście konkursy w Zakopanem. Najlepsi skoczkowie świata na Wielkiej Krokwi mają pojawić w dniach 14-16 stycznia.
Czytaj także: