
Już po raz ósmy w Warszawie fani nowoczesnych brzmień będą mieli okazję spotkać się na prawdziwym święcie muzycznym. W tym roku usłyszymy Bloody Beetroots, Sorry Boys, XXXY, Kari Amirian, Brodinsky, Last Robots i wiele innych. Zobacz, jakich koncertów nie można przegapić tego weekendu w stolicy!
REKLAMA
Bloody Beetroots
Ich EP-ka Cornelius z 2008 roku wywołała prawdziwy szał, choć to chyba niezbyt właściwe słowo określające to co działo się, gdy didżeje włączali „Cornelius”. To nie ludzie tańczyli, wtedy tańczyły wszystkie mury klubów.
Ich EP-ka Cornelius z 2008 roku wywołała prawdziwy szał, choć to chyba niezbyt właściwe słowo określające to co działo się, gdy didżeje włączali „Cornelius”. To nie ludzie tańczyli, wtedy tańczyły wszystkie mury klubów.
Charakterystycznym znakiem duetu są noszone przez nich na scenie czarne maski Venoma, postaci z komiksów Marvela. Czego możemy spodziewać się na koncercie? Nawet jeśli poleci ograny, wyświechtany już „Cornelius” to jedno jest pewne: Bloody Beetroots rozniosą FreeForm Festival.
Iamwhoami
Znacie The Knife czy Fever Ray? To musicie znać Iamwhoami. Ten skandynawski projekt uwiódł fanów północnych brzmień, a w sobotę będą mogli po raz pierwszy w naszym kraju udowodnić swą siłę na żywo. Co ważne – zespół na swoim koncie ma jedynie garstkę występów dla żywej publiki, więc mamy się z czego cieszyć!
Znacie The Knife czy Fever Ray? To musicie znać Iamwhoami. Ten skandynawski projekt uwiódł fanów północnych brzmień, a w sobotę będą mogli po raz pierwszy w naszym kraju udowodnić swą siłę na żywo. Co ważne – zespół na swoim koncie ma jedynie garstkę występów dla żywej publiki, więc mamy się z czego cieszyć!
Szwedzi wypłynęli tak jak na współczesne objawienia wypada – dzięki sieci. Ich abstrakcyjne klipy na YouTube zachwycały, a internauci czekali na kolejne wideo układające się w napis BOUNTY. Transmisja ich pierwszego występu na żywo stała się wydarzeniem szeroko komentowanym w Skandynawii i zdobyła tytuł Innowacji Roku nagród Grammis. Iamwhoami zachwycają pomysłami i niezależnością.
XXXY
Rupert Taylor, czyli XXXY, to utalentowany producent z Manchesteru, który przez ostatnie lata wyrobił sobie mocną pozycję na scenie future garage oraz house.
XXXY jest jednym z chromosomów wchodzących w skład Zespołu Kinefeltera, która jest grupą chorób uaktywniającą się u mężczyzn. Jak głosi Wikipedia: pacjenci z kariotypem 48,XXXY mają cechy dysmorficzne i wady wrodzone. Wad u Taylora nie stwierdzono. Nasze wady do sprawdzenia po piątkowej nocy.
Brodinsky
Francuski didżej i producent, który zadebiutował utworem „Bad Runner” w 2006 roku. Na swoim koncie Louis Brodinski ma wydawnictwa dla takich muzycznych gigantów jak Turbo, Grizzly czy Southern Fried Records. Jest współtwórcą labelu Romance.
To on jest autorem niezapomnianego remiksów The Klaxons „It's not over yet” czy Teenagers „Homecoming”. Jego twórczość będziemy mogli w końcu usłyszeć na żywo!
Digitalism
To najgorętszy niemiecki duet od czasów Modern Talking. Spokojnie, łączy ich jedynie uwielbienie fanów (a może przede wszystkim fanek), a dzieli praktycznie cała reszta. Uznawani za godnych następców Daft Punk, jako jedni z nielicznych niefrancuskojęzycznych projektów, które odniosły sukces w muzyce electro-house.
Powstali w 2004 roku, swój debiut „Idealism” wydali w 2007 odnosząc gigantyczny i niespodziewany sukces. Potem było już tylko z górki: muzyka do FIFA '08, Need For Speed, najważniejsze muzyczne festiwale: Coachella, SXSW czy Ultra Music Festival. Teraz w końcu dotarli do Warszawy, po raz pierwszy.