Urodziny 14-latki w Częstochowie. Impreza zakończyła się interwencją służb.
Urodziny 14-latki w Częstochowie. Impreza zakończyła się interwencją służb. Fot. Piotr Skornicki / Agencja Gazeta

Grupa nastolatków z Częstochowy postanowiła urządzić imprezę urodzinową. Młodzież piła alkohol w miejscu publicznym. Impreza miała jednak fatalne skutki – interweniować musiało pogotowie, ponieważ pomocy ratowników potrzebowała 14-letnia dziewczyna.

REKLAMA
Do zdarzenia miało dojść w zeszły czwartek. Strażnicy miejscy patrolowali dzielnice Błeszono i Wrzosowiak w Częstochowie. Około godz. 17.40 otrzymali informację, że grupa młodzieży spożywa alkohol w miejscu publicznym.
– Z tej informacji wynikało, że jedna z uczestniczek dość dziwnie się zachowuje. Nie może poruszać się o własnych siłach, sprawia wrażanie osoby znajdującej się pod wpływem alkoholu lub środków odurzających – powiedział Onetowi Artur Kucharski, rzecznik Straży Miejskiej w Częstochowie.
Strażnicy miejscy udali się na miejsce tej imprezy. Rzeczywiście okazało się, że 14-letnia dziewczyna wymagała pomocy, ponieważ miała spore problemy z poruszaniem się.
– Patrol stwierdził, że jest ona w stanie bardzo znacznego upojenia alkoholowego. Funkcjonariusze ustalili od pozostałych uczestników, że kobieta skończyła zaledwie 14 lat – podkreśla Artur Kucharski.
Obecny reżim sanitarny nie pozwala na organizowanie dużych imprez czy odwiedzanie dyskotek. Często słyszy się o tym, że takie imprezy i tak są organizowane. Ostatnio w naTemat pisaliśmy o tym, że w Starogardzie Gdańskim miały odbyć się warsztaty taneczne, ale gdy policjanci przyszli skontrolować miejsce odbywania się kursów, zastali tam dyskotekę.
Innym podobnym przypadkiem były poprawiny w Malanowie (woj. wielkopolskie). W samym środku trzeciej fali epidemii koronawirusa zdecydowano się zorganizować poprawiny na ok. 200 osób. Organizatorzy przygotowali dla gości ponad tysiąc porcji żurku i bułek.
Czytaj także:

źródło: Onet.pl
logo