
Leicester City pokonał w czwartek 3:0 (3:0) West Bromwich Albion i umocnił się na pozycji trzeciej w tabeli Premier League. Próżno w drużynie gości szukać Kamila Grosickiego, który nie pojechał na mecz. A Lisy walczą o historyczne, bo swoje drugie podium w elicie. Dotąd stali na nim raz, gdy w 2016 roku byli mistrzem.
REKLAMA
Piłkarze Leicester City walczą po raz kolejny o podium Premier League. Od wywalczenia mistrzostwa Anglii w 2016 roku Lisy nie zdołały wskoczyć już ani razu do czwórki i wrócić do Ligi Mistrzów, w sezonie 2019/2020 finiszowały bardzo blisko, na piątej pozycji i zaledwie cztery punkty za czwartą Chelsea Londyn.
Czytaj także:W czwartek trzecia drużyna tegorocznych rozgrywek gościła walczących dramatycznie o utrzymanie piłkarzy West Bromwich Albion. Próżno było szukać w składzie The Baggies po raz kolejny Kamila Grosickiego, trener Sam Allardyce konsekwentnie pomija Polaka i nie uznaje go za członka pierwszej drużyny.
Na King Power Stadium do przerwy rządzili miejscowi, a trzy gole zdobywali kolejno: Jamie Vardy, Jonny Evans oraz Kelechi Iheanacho. Znokautowanie rywali zajęło piłkarzom Brendana Rodgersa niecały kwadrans i do końca meczu mogli spokojnie kontrować i powiększać przewagę nad przyjezdnymi. Nie forsowali się jednak, spokojnie doczekali końcowego gwizdka i wzięli pełną pulę.
Dzięki pewnej wygranej Leicester umocnił się na pozycji trzeciej w Premier League. Po dwóch porażkach przyszła ważna wygrana, Lisy mają cztery punkty więcej od Chelsea Londyn (czwarte miejsce) oraz West Ham United (piąte miejsce) oraz sześć nad Tottenhamem Hotspur (szóste miejsce) oraz Liverpool FC (siódme miejsce). Do końca rozgrywek pozostało jeszcze sześć kolejek.
