
Sekretarz Kielc Szczepan Skorupski skomentował swoją wypowiedź dla TVP3 Kielce, która w ostatnim czasie obiegła media. Urzędnik podkreślił, że był to jego "symboliczny protest" przeciwko nierzetelności Telewizji Polskiej.
Niedawno pisaliśmy w naTemat o sekretarzu Kielc, który udzielił lokalnej stacji TVP3 interesującej wypowiedzi. W odpowiedzi na parokrotnie zadawane przez dziennikarza pytanie, Szczepan Skorupski wyrecytował pięć razy tę samą formułkę.
Zobacz tutaj: Kolejny kielecki urzędnik zakpił z dziennikarza TVP. Pięć razy wyrecytował tę samą odpowiedź
Sekretarz Kielc napisał obszerne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym odniósł się do całej sprawy. Poinformował, że jego wystąpienie miało podobny charakter do styczniowej wypowiedzi rzecznika prasowego Wodociągów Kieleckich.
Szczepan Skorupski
Sekretarz Kielc
Samorządowiec dodał również, że jego wypowiedź w żaden sposób nie była skierowana przeciw wychowankom Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, o który pytał go reporter TVP3 Kielce.
– Pragnę podkreślić również, że moja wypowiedź w żaden sposób nie nawiązywała ani nie odnosiła się do funkcjonowania Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego. Los jego wychowanków, podobnie jak uczniów wszystkich placówek oświatowych i opiekuńczych, dla których organem prowadzącym jest Miasto Kielce, leży mi na sercu – zapewnił.
– Osobiście jestem wychowankiem Domu Dziecka oraz w latach młodzieńczych rodziny zastępczej, a z ośmiorga rodzeństwa Skorupskich jedna z moich sióstr do dnia dzisiejszego, z uwagi na swoją niepełnosprawność, przebywa w specjalnym ośrodku Pomocy Społecznej. Dlatego wiem i osobiście odczuwam, jak ważne dla ludzi są placówki wsparcia i edukacji – dodał.

