Szef klubu parlamentarnego PO Rafał Grupiński
Szef klubu parlamentarnego PO Rafał Grupiński Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta

"Prezes Kaczyński głaszcze swoje potwory", "PO to Policja Obywatelska", "Palikot się za bardzo sztachnął" – takie wypowiedzi badają z sejmowej mównicy w trwającej sejmowej debacie, która poprzedza głosowanie nad wotum zaufania dla premiera Donalda Tuska.

REKLAMA

Mariusz Błaszczak (PiS):

– Dziś pytań zadawań nie będziemy, bo po prostu nie ma sensu.

Jan Vincent Rostowski (minister finansów):

– To, co my wiemy o wzroście gospodarczym, to pan się nigdy nie nauczy [do Ludwika Dorna - red.].

Rafał Grupiński (PO):

– Panie prezesie Kaczyński, niech pan nie budzi Polski! Polacy wiedzą kiedy wstawać. Kiedy pan śpi w swojej szczelnie chronionej willi, oni już pracują. Niech pan demony zostawi pod poduszką i się nie fatyguje.

– W tej dyskusji nie ma miejsca na smoleński manicheizm

– Na waszej stronie internetowej klub PiS zadała pytanie, jak myślicie, co obieca dziś Tusk. Wiecie jaka odpowiedź charakteryzuje wasz sposób myślenia: "obieca, że się powiesi". Wstyd i hańba, że nazywacie się patriotami.

– PiS usypia swoje potwory. Pan prezes je głaszcze i chowa pod poduszkę.

Janusz Palikot (Ruch Palikota):

– Platforma Obywatelska to Policja Obywatelska.

Jan Bury (PSL):

– Mam wrażenie, że pan poseł Palikot się dziś rano za bardzo sztachnął.

– PSL będzie głosował za wotum zaufania dla swojego rządu. To może rozbawić tylko posłów PiS-u, bo za bardzo się sztachnęli. A nie, przepraszam, z tym problemu nie mają posłowie PiS, ale Ruchu Palikota.

Leszek Miller (SLD):

– Jeśli pan premier ma poczucie, że zgrzeszył, niech idzie do spowiedzi. Sejm jest najgorszym miejsc miejscem do wyznawania grzechów.

– W Polsce śmietniki wciąż służą do szukania resztek pożywienia.