
W poniedziałek wieczorem zmarł Rashed Al Swaisat. 19-letni bokser z Jordanii po walce stoczonej w czasie młodzieżowych MŚ w boksie, które odbyły się w Kielcach, musiał przejść skomplikowaną operację neurochirurgiczną.
REKLAMA
Rashed Al Swaisat z Jordanii walczył w kategorii do 81 kilogramów z Estończykiem Antonem Winogradowem. W trzeciej rundzie stracił przytomność i natychmiast został zabrany przez pogotowie ratunkowe do szpitala w Kielcach. Tam lekarze podjęli decyzję o niezwłocznej operacji mózgu.
– Z informacji przekazanych przez lekarza wynika, że miał krwiaka. Konieczna była operacja, która natychmiast została przeprowadzona. Kontuzja nie była jednak najprawdopodobniej efektem walki z Estończykiem Antonem Winogradowem. W grę wchodzi jakiś stary uraz – opisywał w rozmowie z Radiem Kielce prezes Polskiego Związku Bokserskiego Grzegorz Nowaczek.
O śmierci młodego sportowca poinformował Jordański Komitet Olimpijski. Pomimo starań lekarzy, 19-latka nie udało się uratować. Mężczyzna był w śpiączce farmakologicznej, a jego stan oceniano jako ciężki. Zawodnik zmarł w kieleckim szpitalu w Czarnowie.
Kieleckie młodzieżowe MŚ trwały w hali Legionów od 13 kwietnia. Polska po raz pierwszy organizowała pięściarski czempionat tej rangi. W rywalizacji brało udział niemal 650 zawodniczek i zawodników z 67 krajów. Zmagania zakończyły się 24 kwietnia.
Czytaj także: