
Telewizja Republika na nowego redaktora programowego. Witold Newelicz budzi spore emocje ze względu na swoją przeszłość kryminalną: mężczyzna produkował twarde narkotyki, kilka lat spędził w zakładzie karnym, ale był też aktywnym opozycjonistą w czasach PRL.
Witold Newelicz doświadczenie dziennikarskie zdobywał przede wszystkim w zakładzie karnym, gdzie pracował jako redaktor czasopisma. Mężczyzna trafił do więzienia za produkcję i handel twardymi narkotykami. W krakowskim środowisku był znany jako "Chemik z Krakowa". Za kratami spędził 5 lat.
Newelicz wychował się w domu dziecka, a później szybko związał się z krakowskim światkiem kryminalnym. W zakładzie karnym, gdzie trafił po tym, jak prokuratura oskarżyła go wraz z kolegami o przetwarzanie słomy makowej na polską heroinę, był redaktorem czasopisma "Recydywista". Newelicz zapewnia, że odrobił już swoją lekcję.
Witold Newelicz
Nowy dyrektor programowy o kryminalnej przeszłości:
Oprócz przeszłości kryminalnej warto wspomnieć też o tej opozycyjnej. Newelicz był aktywnym działaczem antykomunistycznym, a w Krakowie, słuchając Radia Wolna Europa, założył grupę "Front Antykomunistyczny". Nie obyło się też bez kolejnych starć z prawem. Podpalił też konsulat sowiecki w Krakowie i zniszczył pomnik Lenina.
Jego sylwetka została przedstawiona podczas rozmowy na YouTube w "Wywiadzie z chuliganem".
– Będę dawał przykład, że nawet z największego padołu można powstać – mówi. Newelicz zapowiada, że w Telewizji Republika zamierza emitować programy o pomocy ludziom.
źródło: Wyborcza

