
W wyniku wybuchu paniki podczas uroczystości Lag Ba-Omer na górze Meron w północnym Izraelu zginęły co najmniej 44 osoby. Nagrania, które trafiają do sieci pokazują, jak wiele osób znalazło się w pułapce bez wyjścia.
REKLAMA
Do tragedii doszło w czasie święta religijnego Lag Ba-Omer na górze Meron. Do tej pory nie wiadomo, co było powodem zdarzenia. Początkowo informowano, że zawaliła się jedna z trybun dla gości. Później pojawiły się doniesienia o tym, że cały dramat rozpoczął się w momencie, kiedy jeden z uczestników poślizgnął się na schodach.
Na nagraniach w mediach społecznościowych widać, o jakiej skali zdarzenia w ogóle mowa. Najbardziej porażające wydaje się wideo, na którym dosłownie "morze" ludzi próbuje przecisnąć się przez wąskie przejście. Przy takiej liczbie osób uwolnienie się z pułapki było praktycznie niemożliwe.
Z kolei na innym nagraniu można zobaczyć, jak część ludzi przechodzi w bezpieczniejsze miejsce, gdzie nie było już tłoku. Na miejscu widać już także pracujące służby, które próbowały zapanować nad sytuacją.
W kolejnym materiale pokazano przebieg wydarzeń z innej perspektywy. Widok jest jednak podobny – tłum próbował przejść w inne miejsce. Pokazano też, jak ratownicy przenosili rannych na noszach.
Dodajmy, że premier Benjamin Netanjahu nazwał to zdarzenie "straszną katastrofą" i apelował o modlitwę w intencji ofiar. W piątek rano polityk przyjechał na miejsce tragedii.
Czytaj także: