Szkoły były we wtorek alarmowane o możliwości podłożenia ładunków wybuchowych na terenie placówki.
Szkoły były we wtorek alarmowane o możliwości podłożenia ładunków wybuchowych na terenie placówki. Fot. Agnieszka Sadowska / Agencja Gazeta

Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik przyznał w rozmowie z Interią, że we wtorek w kilku regionach do szkół trafiły rano maile z ostrzeżeniami o zagrożeniu związanym z materiałami wybuchowymi. Aktualnie trwają czynności policji w tej sprawie, która stara się wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.

REKLAMA

– W związku z alarmami bombowymi nigdzie egzamin maturalny nie został przesunięty bądź przełożony. W kilku miejscach alarmy te wpłynęły na opóźnienie egzaminu maturalnego. Jednak w żadnej ze szkół nie rozpoczął się on później niż o 9:45. Tak wynika z informacji, które otrzymałem od dyrektorów Okręgowych Komisji Egzaminacyjnych – przyznał dr Marcin Smolik.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu, Justyna Leszczyńska potwierdziła, że otrzymała w ostatnim czasie zgłoszenia z ośmiu placówek z terenu miasta Radomia i powiatu.

– Rano otrzymaliśmy zgłoszenie o mailach, które dostały placówki. Trwają czynności policji, które mają na celu wyjaśnienie całej tej sytuacji – dodała Leszczyńska.

Podobne zdarzenie miało miejsce w Kaliszu, gdzie we wtorek rano informacja o podłożonych ładunkach wybuchowych trafiła do 12 szkół w całym powiecie. Na miejscu od razu przeprowadzono przeszukania z udziałem straży pożarnej. Seria maili z ostrzeżeniami dotarła również do placówek oświatowych w województwie świętokrzyskim, gdzie policja odnotowała 25 zgłoszeń z różnych szkół.

Za fałszywy alarm bombowy może grozić od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.

Czytaj także:

źródło: Interia