
Dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej Marcin Smolik przyznał w rozmowie z Interią, że we wtorek w kilku regionach do szkół trafiły rano maile z ostrzeżeniami o zagrożeniu związanym z materiałami wybuchowymi. Aktualnie trwają czynności policji w tej sprawie, która stara się wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia.
Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia,
podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
