Piotr Nowack zginął w wypadku podczas wyścigu kolarskiego Ślężański Mnich w Sobótce. Nowe informacje.
Prokuratura podaje nowe informacje ws. tragicznego wypadku. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

W niedzielę podczas kolarskiego wyścigu amatorów w Sobótce miał miejsce, w którym zginął 49-letni Piotr Nowacki. – Z informacji policji wynika, że nikt nie widział tego wypadku, nie było osób trzecich – powiedział WP Sportowym Faktom prokurator Emil Wojtyra.

REKLAMA
Do tragedii doszło w trakcie wyścigu kolarskiego amatorów Ślężański Mnich w Sobótce (woj. dolnośląskie). 49-letni pasjonat kolarstwa z Piły, Piotr Nowacki, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i uderzył w betonowy przepust. Zginął na miejscu.
Portal WP Sportowe Fakty skontaktował się z prokuratorem Emilem Wojtyrą z Prokuratury Okręgowej w Świdnicy, która nadzoruje dochodzenie w tej sprawie.

– Nie znamy jak na razie dokładnej przyczyny śmierci. Wygląda na to, że kolarz zjechał z drogi podczas wyścigu i uderzył w betonowy przepust. Z informacji policji wynika, że nikt nie widział tego wypadku, nie było osób trzecich. Dalej są prowadzone czynności w tej sprawie – wyjaśnił Wojtyra.
Dodał, że więcej informacji prokuratura będzie mogła przekazać w środę. Tego dnia ok. godz. 12 odbędzie się sekcja zwłok 49-latka.
W niedzielę na drodze, na której doszło do tragedii, panowały bardzo trudne warunki – padał deszcz, a nawierzchnia była mokra. Po wypadku wyścig został przerwany i nie będzie już kontynuowany.
Czytaj także:

źródło: WP Sportowe Fakty
logo