Katastrofa na lotnisku w Przylepie pod Zieloną Górą. Podczas lądowania rozbił się samolot Tecnam P2002
Katastrofa na lotnisku w Przylepie pod Zieloną Górą. Podczas lądowania rozbił się samolot Tecnam P2002. Fot. Władysław Czulak / Agencja Gazeta

Katastrofa na lotnisku w Zielonej Górze. W niedzielę przed południem podczas lądowania rozbił się mały, prywatny samolot Tecnam P2002. Według nieoficjalnych ustaleń "Faktu" na pokładzie miał być jeden z najbogatszych Polaków.

REKLAMA

Czytasz artykuł archiwalny. Najnowsze informacje o katastrofie na lotnisku pod Zieloną Górą i śmierci Zbigniewa Kuczmy znajdziesz tutaj

To on miał być pilotem i jedyną osobą podróżującą samolotem typu Tecnam P2002. Ze wstępnych ustaleń wynika, że przyczyną wypadku w Zielonej Górze mogła być awaria maszyny. Pilot miał zgłaszać problemy techniczne już chwilę po starcie.

Tragedia wydarzyła się podczas awaryjnego lądowania. Samolot rozbił się o płytę lotniska Aeroklubu Ziemi Lubuskiej i stanął w ogniu. Straż pożarna mimo szybkiego przybycia na miejsce nie zdołała uratować pilota, który miał zginąć na miejscu.

Jak podaje portal newslubuski.pl, w akcji gaśniczej udział brało m.in. pięć zastępów straży pożarnej oraz załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

– Po godzinie 11 dostaliśmy informację o pożarze samolotu. (…) Był to samolot prywatny ultralight dwuosobowy. Pilot zginął na miejscu przy próbie lądowania – przekazał rzecznik zielonogórskiej straży pożarnej Arkadiusz Kaniak w rozmowie z Radio Zielona Góra. Sprawę bada Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

źródło: fakt.pl

Czytaj także: