Therese Johaug nie spełni swojego marzenia o udziale w letnich igrzyskach olimpijskich
Therese Johaug nie spełni swojego marzenia o udziale w letnich igrzyskach olimpijskich Fot. Facebook/Therese Johaug

Therese Johaug, gwiazda i legenda biegów narciarskich nie wystartuje w igrzyskach olimpijskich w Tokio. Norweżka starała się o minimum w biegu na 10 000 metrów, pobiła swój rekord życiowy, ale w decydującym biegu zabrakło jej raptem ośmiu sekund. Multimedalistka zimowych igrzysk nie pojedzie więc również na letnie, czego dokonało wąskie grono sportowców.

REKLAMA
Norweżka Therese Johaug na trasach biegów narciarskich jest klasą sama dla siebie, z ostatnich mistrzostw świata przywiozła cztery złote medale i szuka nowych wyzwań, by również latem być w wysokiej formie. W zeszłym roku postanowiła wystartować w biegu na 10 000 metrów, a gdy uzyskała znakomity czas - 32.20,87 minuty - postanowiła powalczyć o kwalifikację olimpijską.

Decydująca batalia rozegrała się w Hamar, gdzie biegaczka narciarska rywalizowała z najlepszymi lekkoatletami Norwegii. Jej forma narciarska pozwala z powodzeniem rywalizować także latem w biegach długodystansowych, pojawia się więc szansa na wspaniały wyczyn. Niestety, choć w decydującym biegu Johaug pobiła rekord życiowy, to z czasem 31.32,88 minuty nie zakwalifikowała się do Tokio.
Minimum wynosiło 31.25,00 minuty, czyli Therese Johaug zabrakło do szczęścia ośmiu sekund. W biegu na 10 000 to wyraźna bariera i znak, że na poziomie igrzysk Norweżka nie ma szans na rywalizację w elicie. Awans uzyskała Karoline Bjerkeli Groevdal, która w Japonii nie będzie faworytką nie tylko do medalu, ale też do udziału w finale konkurencji.
Czytaj także:

Tymczasem Therese Johaug, trzykrotna medalistka zimowych igrzysk, musi poczekać na sezon zimowy i kwalifikacje do zmagań olimpijczyków w Pekinie w 2022 roku. Marzenia o letnich igrzyskach ma już zapewne za sobą, może skupić się na zwyciężaniu na biegowych trasach. 14-krotna mistrzyni świata od czasu zakończenia karier przez Marit Bjoergen i Justynę Kowalczyk dominuje na trasach i jest gwiazdą numer jeden.
Za sobą ma też wpadkę dopingową, 13 października 2016 roku przyznała na konferencji prasowej, że nieświadomie stosowała steryd clostebol. Norweska federacja i komitet olimpijski nie dały jej wiary i od startu w biegach Johaug musiała odpoczywać przez osiemnaście miesięcy. Straciła m.in. igrzyska olimpijskie w Pjongczangu i wróciła na trasy po 2,5 roku przerwy. Teraz znów wygrywa i jest na szczycie.
logo