Senat ma zająć się Funduszem Odbudowy.
Senat ma zająć się Funduszem Odbudowy. Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

"Festiwal obstrukcji trwa" – tak ogłoszoną datę, kiedy Senat ma zająć się Funduszem Odbudowy skomentował poseł PiS Marek Pęk. Polityk zarzucił marszałkowi Tomaszowi Grodzkiemu, że Polacy czekają na pomoc, a Senat nie rwie się do pracy.

REKLAMA
Senat ma zająć się Funduszem Odbudowy nie teraz, lecz 27 maja 2021 r.. 4 maja głosami posłów PiS, Porozumienia i Lewicy zaakceptowano warunki funduszu. Rządzący naciskali, by Izba Wyższa zajęła się sprawą jak najszybciej.
Marszałek Senatu uznał jednak, że konieczne są dalsze prace nad tą sprawą. – W międzyczasie odbędą się liczne komisje, prawdopodobnie jeszcze jedno wysłuchanie społeczne i 27 maja będziemy decydować o tej ratyfikacji – wyjaśnił Tomasz Grodzki na konferencji w Senacie.
Decyzją marszałka Grodzkiego na posiedzeniu od 12 do 14 maja Senat nie zajmie się kwestią Funduszu Odbudowy. Ta sprawa powróci 27 maja 2021 r. Swojego oburzenia nie krył polityk PiS Marek Pęk, który skomentował decyzję na Twitterze i zapowiedział, że będzie wnioskował o pilne posiedzenie komisji.
Krajowy Fundusz Odbudowy to unijne pieniądze, które przysługują Polsce jako jednemu z krajów członkowskich UE. Fundusz ma pomóc wyjść krajom obronną ręką z kryzysu ekonomicznego i społecznego wywołanego pandemią koronawirusa.
Czytaj także:
logo