
Przerażające sceny miały miejsce w wielkopolskim Ryczowole. Do miejscowej restauracji wbiegł 22-latek, który wcześniej oblał się benzyną i podpalił. Mężczyzna przeżył, ale trafił do szpitala w ciężkim stanie.
REKLAMA
Do zdarzenia doszło we wtorek ok. godz. 16:30. 22-letni mieszkaniec Ryczowołu z nieznanych przyczyn oblał się benzyną i podpalił. Następnie wbiegł do restauracji i zaczął wołać o pomoc. Ratował go klient restauracji, który chwilę wcześniej odebrał swoje zamówienie na wynos.
– Przewrócił go na podłogę i próbował ugasić ogień własną bluzą – relacjonują cytowani przez portal oborniki.naszemiasto.pl świadkowie zdarzenia.
Mężczyznę udało się uratować, ale doznał on ciężkich poważnych obrażeń. Jego skóra była poparzona w wielu miejscach. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Nie wiadomo, dlaczego zrobił to, co zrobił.
Do podobnego przerażającego zdarzenia doszło pod koniec marca na stacji benzynowej w Gdańsku. Mężczyzna nalał do kanistra benzynę, oblał się i podpalił się. Po kilku dniach zmarł w szpitalu. Jego samobójstwo mogło mieć związek z popełnioną wcześniej zbrodnią.
Czytaj także: