
Krzysztof Luft, członek Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, zareagował na artykuł ojca Tadeusza Rydzyka. Redemptorysta w "Naszym Dzienniku" napisał: "Zwróciłbym się do tatusia pana Lufta. Może przemówi do syna". Urzędnik odpowiada: "Trzeba być wyjątkowo podłym i małym człowiekiem, żeby publicznie atakować prawie 90-letniego i niezwykle zasłużonego, także dla Kościoła, starszego pana w związku z działalnością państwową jego syna".
Nie ustaje walka środowiska skupionego wokół o. Tadeusza Rydzyka o przyznanie Telewizji Trwam miejsca na multipleksie naziemnej telewizji cyfrowej. W artykule opublikowanym w "Naszym Dzienniku" dyrektor Radia Maryja odnosi się do ojca jednego z członków Rady. "Rozumiem, że pan Luft, który jest w Krajowej Radzie, jest dorosły, ale dowiedziałem się, że tata uczy w seminarium archidiecezjalnym medycyny pastoralnej. Proszę zwrócić się do syna i powiedzieć: »Synu, co wyprawiasz?«" – napisał.
Krzysztof Luft
członek KRRiT
Czytaj też: TV Trwam dostanie nadzorcę z Episkopatu
Luft ocenia, że bierność wobec redemptorysty źle świadczy o polskich biskupach, którzy brakiem reakcji ponoszą odpowiedzialność za działania duchownego. Członek KRRiT opisuje też zachowania walczących o multipleks dla TV Trwam. Mają oni kierować groźby i wyzwiska pod adresem członków Rady, przysyłać kał czy krzyczeć "Heil Hitler" pod siedzibą KRRiT. Luft zapewnia, że pomimo tego w kolejnym konkursie na miejsca na multipleksie TV Trwam będzie traktowana na równi z innymi podmiotami.
Źródło: "Gazeta Wyborcza"
