
Zmarły niedawno Kuba Ka w jednym z wywiadów sprzed lat wysunął poważne oskarżenia pod adresem Jolanty Kwaśniewskiej. Jakub Stępniak twierdził, że była Pierwsza Dama przekreśliła jego nastoletnią karierę, co doprowadziło u niego do PTSD, a następnie skłoniło do emigracji. Przypominamy, jak to było z głośnymi niegdyś koncertami charytatywnymi Kuby Stępniaka.
Kuba Ka nie żyje
Jak wspominaliśmy w naTemat.pl, Tina Trozzo poinformowała na Instagramie, że Kuba Ka nie żyje. Matka Jakuba Stępniaka przekazała, iż jej syn "zmarł w ogromnym bólu, z ranami na skórze i z postępującym zapaleniem na całym ciele". W chwili śmierci Stępniak miał niespełna 35 lat.
Kuba Ka od dawna mieszkał w Stanach Zjednoczonych i tam – czasem za wszelką cenę – próbował zwrócić na siebie uwagę tuzów show biznesu, ale urodził się w Gdańsku. W marcu 1986 roku Jakub Stępniak przyszedł na świat w tzw. dobrym domu. Jego ojcem był słynny ekonomista Uniwersytetu Gdańskiego prof. Andrzej Stępniak.
Na początku III RP rodzina Kuby Ka była jedną z najzamożniejszych w Trójmieście, co ułatwiało mu medialną karierę. A tę Kuba Stępniak rozpoczął w bardzo młodym wieku. Jako nastolatek pojawiał się w najpopularniejszych audycjach i tytułach prasowych jako organizator koncertów charytatywnych na rzecz zwierząt.

Kuba Stępniak oskarżał Jolantę Kwaśniewską
W latach 2000-2004 Jakub Stępniak zbierał tak fundusze na wykup koni z tzw. transportów śmierci i przekazanie ich do fundacji zajmujących się hipoterapią dzieci z porażeniem mózgowym. Później do celów akcji charytatywnych Stępniaka doszło wsparcie polskich schronisk dla zwierząt, które w tamtych czasach były w opłakanym stanie.
W grudniu 2001 roku Kuba Stępniak zorganizował jednak koncert "Boże Narodzenie Pomocnych Serc", podczas którego zbierano pieniądze na pomoc humanitarną dla dzieci z całego świata oraz wspierającą najmłodszych Polaków fundację Jolanty Kwaśniewskiej "Porozumienie bez barier".
I właśnie wówczas miało dojść do wydarzeń przekreślających dalszą karierę Stępniaka. Jednak dopiero po latach wysunął on poważne oskarżenia pod adresem Jolanty Kwaśniewskiej w rozmowie z portalem Trójmiasto.pl:
Jakub "Kuba Ka" Stępniak
w wywiadzie dla portalu Trójmiasto.pl z 2015 roku
W dalszej części wywiadu udzielonego trójmiejskiej redakcji Kuba Ka twierdził, że to przez byłą Pierwszą Damę nabawił się PTSD, czyli syndromu stresu pourazowego. W rozmowie z Borysem Kossakowskim mówił on, że "umarł emocjonalnie jako Polak". Na znak rozczarowania ojczyzną wywiadu tego udzielał w języku angielskim.
Kuba Ka twierdził, że wraz z rodziną i przyjaciółmi był atakowany przez media, gdzie pojawiały się nawet sugestie na temat rzekomej współpracy z mafią.
– Nadal kocham Polskę, kocham naszą kulturę, to był dla mnie wielki przywilej wychowywać się w kraju z taką historią, ale po tym, co mnie spotkało, musiałem wyjechać. Czułem się w Polsce jak więzień, jak niewolnik – stwierdził.
Kontrowersje wokół koncertów Jakuba Stępniaka
Za jeden z takich "medialnych ataków" Kuba Stępniak uznał zapewne zainteresowanie trójmiejskich mediów kulisami jego koncertu z 2002 roku, gdy pojawiły się podejrzenia, iż promocję tego wydarzenia prof. Andrzej Stępniak finansował z budżetu Ośrodka Badań Integracji Europejskiej UG, którym wówczas kierował. "Dziennik Bałtycki" twierdził, że ośrodek ten rzekomo wystawiał faktury dla hoteli i drukarni.
Tę kwestię profesor Stępniak szybko wyjaśnił jednak na łamach gdańskiej "Gazety Wyborczej". Poinformował, że jego jedyną winą było załatwianie tych faktur w godzinach pracy i wysłanie ze służbowej maszyny faksu wartego 25 gr.

Po koncercie "Krąg życia" z września 2002 roku pozostały jednak inne kontrowersje. Kuba Stępniak swoją akcję zorganizował w Operze Leśnej w Sopocie, która została udostępniona za darmo. Organizatorzy mieli jednak pokryć koszty obsługi sceny, ochrony i zabezpieczenia medycznego.
"Wyborcza" informowała, że koszty te opiewały na 62 tys. zł. 16 tys. zł zarobiono na biletach, a 35 tys. dali sponsorzy, zatem 11 tys. zł brakowało. Ojciec Jakuba Stępniaka przekonywał jednak, że z ówczesnym szefem Bałtyckiej Agencji Artystycznej Eugeniuszem Terleckim zawarł "gentleman's agreement" i po pewnym czasie problem ten podobno udało się rozwiązać.
Niespójna wersja w sprawie Kwaśniewskiej
Warto jednak zwrócić uwagę, że historia tego koncertu nieco podważa wersję Kuby Ka z 2015 roku, gdy twierdził on, że sprawa zakończona rzekomym konfliktem z Jolantą Kwaśniewską była jego "ostatnim koncertem charytatywnym". Wspomniany show w Operze Leśnej Kuba Stępniak zorganizował bowiem we wrześniu 2002 roku, a "Boże Narodzenie Pomocnych Serc" odbyło się w kilka miesięcy wcześniej.
