Na granicy z Marokiem doszło do starć migrantów z hiszpańską policją.
Na granicy z Marokiem doszło do starć migrantów z hiszpańską policją. Zrzut ekranu z YouTube.com / FaroTV Ceuta

W środę na granicy hiszpańsko-marokańskiej w Ceucie doszło do starć między migrantami a policją i strażą graniczną Hiszpanii. W zamieszkach wzięło udział 1000 osób.

REKLAMA
Zamieszanie na granicy wywołała zmiana decyzji władz Maroka, które pod naciskiem Unii Europejskiej wznowiły kontrolę graniczną na granicy z Ceutą (eksklawy Hiszpanii w Afryce). To sprawiło, że tłum migrantów, który koczuje praktycznie na hiszpańskiej miedzy, przystąpił do szturmu na posterunki policji i straży granicznej.
W stronę służb poleciały butelki i kamienie. Podpalono także stosy opon. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Czytaj także:
Hiszpańskie MSZ szacuje, że na granicy z Marokiem przebywa około dwóch tysięcy migrantów. Prawie sześć tysięcy w ostatnich dniach deportowano do Maroka. Hiszpanie nie odsyłają jedynie nieletnich migrantów, ale ci zaczynają być dla lokalnych władz coraz większym problemem, bo jest ich coraz więcej.
Jak podaje dziennik "El Pais", Ministerstwo Spraw Zagranicznych Hiszpanii stara się zawrzeć z Marokiem protokół umożliwiający kontakt między rodzinami nieletnich, którzy przebywają w Ceucie i chcą wrócić do domu.
Wcześniej informowaliśmy w naTemat.pl, że Hiszpania w odpowiedzi na zniesienie przez Maroko kontroli granicznej i napierającą falę migrantów, zwiększyła ochronę granic i ściągnęła do obu eksklaw, Ceuty i Melilli, wojsko.
źródło: "El Pais"