Parlament Europejski.
Rezolucja ws. nadzoru nad KPO państw UE. Tylko politycy PiS byli przeciw. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta

W Parlamencie Europejskim głosowano nad rezolucją, która zapewniłaby "demokratyczny nadzór" nad wydawaniem środków w ramach unijnego funduszu odbudowy. Jedyną delegacją, która zagłosowała przeciw takiemu rozwiązaniu byli politycy Prawa i Sprawiedliwości.

REKLAMA
Europarlamentarzyści chcą, aby wydatkowanie środków z unijnego budżetu w ramach krajowych planów odbudowy było w pełni przejrzyste. Rezolucja ws. uprawnienia Parlamentu Europejskiego do otrzymywania istotnych informacji na temat stanu ich realizacji została przyjęta 602 głosami "za", przy 35 głosach "przeciw" i 56 wstrzymujących się.
"Europosłowie PiS głosujący przeciwko dostępowi do informacji o wydawaniu środków z planów odbudowy potwierdzają jedynie prawdziwe intencje rządzących – dać swoim i ukryć to przed opinią publiczną. A można było temu zapobiec, wprowadzając odpowiednie bezpieczniki przed ratyfikacją" – skomentował sprzeciw polityków PiS Borys Budka.

Na jego wpis odpowiedziała była rzecznik PiS, europosłanka Beata Mazurek. "Tak byliśmy przeciw. Traktaty przyznają PE prawo udziału w procedurze budżetowej zw. z WRF,ale Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności ze wzg. na specyficzny charakter nie wchodzi w zakres WRF jako takich i powinien pozostać w wyłącznej kom. państw członkowskich" – napisała.
"Fakt, że RRF jest bezprecedensowym instrumentem pod względem wielkości i sposobów finansowania, nie uzasadnia chęci przywłaszczenia sobie nowych kompetencji przez PE" – dodała.
Polska ma być jednym z największych beneficjentów funduszu. Z Funduszu ma otrzymać 23,9 mld euro w dotacjach oraz 34,2 mld euro pożyczek, czyli 770 mld zł. "Kontrola wydatkowania pieniędzy z Funduszu Odbudowy ma być surowsza niż innych środków z funduszy unijnych" – podkreślają też media.
Czytaj także:
logo