
Niewykluczone, że podczas finału Euro 2020 na londyńskim Wembley pojawi się komplet widzów, czyli 90 tys. osób. Warunek? Całkowite zniesienie lockdownu. Ten scenariusz jest poważnie rozważany przez brytyjski rząd.
REKLAMA
Najważniejsze mecze Euro 2020 – półfinały i finał – zostaną rozegrane na stadionie Wembley w Londynie. Na trybunach podczas tych spotkań na pewno pojawią się kibice, nie wiadomo jednak jeszcze, w jakiej liczbie. Istnieje możliwość, że stadion zapełni się w całości.
Jak informuje "Daily Mail", decyzja w tej sprawie może zostać ogłoszona już w trakcie turnieju. UEFA chce bowiem zaczekać na ruch brytyjskiego rządu. Ten rozważa całkowite zniesienie lockdownu 21 czerwca. Jeśli tak się stanie, na trybuny będzie można wpuścić komplet widzów, czyli 90 tys. osób.
Wydaje się, że szanse na to są całkiem spore, bo na razie luzowanie obostrzeń w Wielkiej Brytanii idzie zgodnie z planem. Problemem jest indyjska mutacja koronawirusa. Rząd nie ukrywał, że jeśli jej przypadków będzie przybywać, możliwy jest powrót niektórych restrykcji lub utrzymanie tych obecnie obowiązujących.
Jeśli UEFA zdecyduje się jednak nie czekać na decyzję Brytyjczyków, najważniejsze turniejowe mecze z perspektywy trybun obejrzy prawdopodobnie 45 tys. widzów. To liczba odpowiadająca 50 proc. pojemności stadionu.
Londyn będzie też gospodarzem trzech meczów grupowych oraz jednego starcia w 1/8 finału. Podczas tych spotkań trybuny będą zapełnione w 25 proc., zasiądzie więc na nich 22,5 tys. osób.
Czytaj także: