
Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Wprost" poruszył temat współpracy ze Zbigniewem Ziobro. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapewnił, że nie żałuje, iż "wziął lidera Solidarnej Polski ponownie pod swoje skrzydła".
Kaczyński zapytany o współpracę ze Zbigniewem Ziobrą, która jak wiemy momentami do najłatwiejszych nie należy, podkreślił, że nie żałuje swojego wyboru o zawiązaniu koalicji z szefem Solidarnej Polski.
– Celem każdej partii politycznej jest rządzenie. Nie miałem żadnych wątpliwości, że mimo naszych słabości, braków i deficytów, nasze rządy będą dobre dla Polski. Dlatego z patriotycznego punktu widzenia chcieliśmy władzę zdobyć. Wiedzieliśmy, że nie uzyskamy znaczącej przewagi, zatem porozumienie ze Zbigniewem Ziobro i Jarosławem Gowinem z naszego punktu widzenia było celne. A i tak w 2015 roku wygraliśmy dzięki Bożej pomocy – mówił prezes PiS.
Czytaj także: Będzie więcej pieniędzy dla sojuszników PiS? Kaczyński chce zmian zasad dofinansowania partii
Gdy padło pytanie o Zbigniewa Ziobrę i jego reformy sądownictwa, które po upływie pięciu lat nie przyniosły zamierzonych efektów, Kaczyński stwierdził, że "reformy" będą kontynuowane.
– Sądy to jest ostateczna gwarancja normalnego funkcjonowania państwa, ale jeżeli to wszystko opiera się na zasadzie, że to sądy tworzą prawo, to sytuacja jest fatalna. Będziemy kontynuować tę reformę. Ona jest gotowa – mówił Kaczyński. O samym Ziobrze zaś powiedział, przytaczając anegdotę, jaką lata temu usłyszał od Jacka Kuronia.
Jarosław Kaczyński
Prawo i Sprawiedliwość
źródło: Wprost

