
Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla "Wprost" poruszył temat współpracy ze Zbigniewem Ziobro. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapewnił, że nie żałuje, iż "wziął lidera Solidarnej Polski ponownie pod swoje skrzydła".
Może się Zbigniew Ziobro podobać, może się nie podobać. Zacytuję paniom anegdotę, którą dawno temu opowiadał mi Jacek Kuroń, gdy przyszedłem do niego z absmakiem wobec niektórych działaczy KOR-owskich. I on mi wtedy opowiedział o niejakim Aleksieju Surkowie, sekretarzu generalnym sowieckiego związku literatów, który się skarżył zwierzchności, że do związku zapisują się pisarze, którzy mają różne grzechy na sumieniu – alkoholicy, bijący żony, uprawiający hazard – na co usłyszał: Przepraszam towarzyszu Surkow, innych pisarzy nie mamy.
