Premier Mateusz Morawiecki – kopalnia Turów
Premier Mateusz Morawiecki mówił o sporze z Czechami w sprawie kopalni Turów Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Gazeta

– Mamy uzgodnione wytyczne do umowy. Rozmawiałem z nim z premierem Czech Andrejem Babišem. Jeśli umowa zostanie zaakceptowana – a wszystko na to wskazuje – to mamy w zasięgu ręki polubowne załatwienie sporu – mówił we wtorek premier Mateusz Morawiecki o polsko-czeskim konflikcie ws. kopalni w Turowie.

REKLAMA
– Jeżeli te uzgodnienia zostaną wdrożone, to kopalnia i elektrownia Turów będą mogły dalej funkcjonować. Będą dalej funkcjonować i funkcjonują, ale niezależnie od stanowiska chcemy zakończyć polubownie spór z Republiką Czeską. Stąd szereg projektów transgranicznych – poinformował na konferencji prasowej w Brukseli Mateusz Morawiecki.
Szef rządu, podkreślił, że Polska i Czechy są blisko "polubownego rozwiązania" w sprawie kopalni w Turowie. Jak umowa ma wyglądać w praktyce? Morawiecki zaznaczył, że zakłada ona brak kar ze strony czeskiej.
– Najpierw formułujemy ostateczne propozycje, które zasadniczo już są, umowa musi być podpisana przez obie strony. My uruchamiamy środki Polski, samorządu i PGE, a po drugiej stronie jest nie tylko brak kar, ale i wycofanie skargi, które Czechy złożyły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – powiedział premier.
Mateusz Morawiecki nie krył, że rozmowy były "trudne", podkreślił jednak, że jest "dobrej myśli". – Oczywiście cały czas utrzymujemy produkcję i wydobycie w kopalni i elektrowni Turów – zapewnił.

Polska kontra Czechy ws. kopalni Turów

Przypomnijmy, że wcześniej tego dnia premier Czech Andrej Babiš zaprzeczył, że jest blisko porozumienia ze stroną polską. – Na nic się nie zgodziłem, sprawa sądowa jest nadal w toku – powiedział na wtorkowej konferencji prasowej.
– Mając na uwadze zacieśnienie transgranicznej współpracy z Republiką Czeską wydaje się, że jesteśmy już bardzo bliscy porozumienia. W wyniku tego porozumienia Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do TSUE. To porozumienie przede wszystkim zakłada wieloletnie projekty z udziałem strony polskiej w wysokości do 45 mln euro, współfinansowanie tych projektów przez stronę polską – mówił Morawiecki we wtorek rano.
– Grupa PGE będzie prowadziła prace przy wałach, które mają zabezpieczać przed pyłkami, które przenikają na stronę czeską. Strona czeska będzie się w najbliższych dniach zajmowała po swojej stronie tymi ustaleniami. Jestem dobrej myśli – dodał.
Przypomnijmy, że Czechy złożyły skargę do TSUE na Polskę w lutym tego roku. Minister środowiska Czech Richard Brabec poinformował, że pozew jest niezbędny dla ochrony czeskich obywateli. Jego zdaniem Polska nie spełniła postulatów Pragi związanych z ochroną środowiska. Strona czeska twierdziła m.in., że z powodu kopalni odkrywkowej zmniejszył się stan wód gruntowych w ich państwie.
Czytaj także: