
W 2020 roku upłynęła kadencja prezesa TVP Jacka Kurskiego. Jego mandat wygasa z dniem przyjęcia sprawozdania z działalności spółki za poprzedni rok, a to może stać się już w najbliższych dniach. Co dalej z karierą przezesa TVP i czy jego stanowisko mógłby przejąć ktoś inny?
REKLAMA
W ubiegłym roku upłynęły kadencje wybranych przedstawicieli zarządów i rad nadzorczych Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej i regionalnych spółek Polskiego Radia – informuje portal wirtualnemedia.pl.
Chodzi m.in. o prezesa TVP Jacka Kurskiego, członka zarządu Mateusza Matyszkowicza oraz przewodniczącego rady nadzorczej Telewizji Polskiej, Macieja Łopińskiego. Wszyscy – mimo upływu kadencji w 2020 roku – wciąż sprawują swoje funkcje, ponieważ ich mandaty wygasną dopiero w chwili zatwierdzenia sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy, który rozpoczął się w trakcie ich kadencji.
Sprawozdanie przyjęła już rada nadzorcza, dlatego ostatnie słowo należy już tylko do walnego zgromadzenia. Musi się ono odbyć do końca września 2021 roku. Okazuje się jednak, że walne zgromadzenie może zatwierdzić sprawozdania spółek nawet w ciągu kilku najbliższych dni.
Juliusz Braun, członek Rady Mediów Narodowych, która zajmuje się powoływaniem i odwoływaniem władz mediów publicznych, wyjaśnił w rozmowie z portalem, że "z chwilą odbycia walnego zgromadzenia spółki, które minister może już zwołać w każdej chwili, automatycznie kończy się sprawowanie mandatu Jacka Kurskiego, którego kadencja już wygasła".
Najbliższe posiedzenie Rady Mediów Narodowych ma się odbyć w czwartek, 27 maja. Redakcja portalu wirtualnemedia.pl zapytała Krzysztofa Czabańskiego, przewodniczącego Rady, czy planuje podczas tego spotkania dokonać wyboru członków władz Telewizji Polskiej i czy w tym przypadku będzie przewidywał procedurę konkursową. – O wszystkich tych sprawach będziemy rozmawiać na najbliższym posiedzeniu – odpowiedział wymijająco.
Juliusz Braun podkreślał natomiast, że jeśli minister zaakceptowałby sprawozdanie przed wyborem nowych władz, to formalnie Telewizja Polska zostałaby bez zarządu. On sam po raz kolejny planuje domagać się, aby Rada ogłosiła konkurs na stanowisko prezesa TVP.
Czytaj także:Jacek Kurski prezesem TVP już od 5 lat
Przypomnijmy, że Jacek Kurski pojawił się przy Woronicza 8 stycznia 2016 r. Nominację dostał od ówczesnego ministra skarbu Dawida Jackiewicza. Na fotel szefa TVP przesiadł się wprost z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, gdzie był wiceministrem po zwycięskich dla PiS wyborach parlamentarnych w 2015 r.W swojej karierze Kurski niejednokrotnie tracił posadę w zarządzie telewizji, jednak dzięki opatrzności Jarosława Kaczyńskiego za każdym razem udawało mu się wracać na stanowisko. Tak było np. wiosną ubiegłego roku, kiedy to Kurski stracił fotel szefa TVP po naciskach prezydenta Andrzeja Dudy. Jak doskonale wiemy, Kurski wrócił do zarządu już po kilku miesiącach i urzęduje w TVP do dziś. Organizacja procedury konkursowej przy wyborze zarządu TVP wydaje się więc raczej mało prawdopodobna...
