
Zdominowany przez opozycję Senat zaskoczył w czwartek wynikami głosowania w sprawie ustawy ratyfikującej unijny Fundusz Odbudowy. Choć senatorowie zapowiadali wprowadzenie do niej poprawek lub choćby preambuły, skończyło się na przyjęciu ustawy bez zmian.
Ustawa ratyfikująca Fundusz Odbudowy przyjęta przez Senat
W Senacie ustawę ws. ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych Unii Europejskiej procedowano w ten sposób, iż najpierw przeprowadzono głosowanie nad wprowadzeniem do niej preambuły. Miała ona zobowiązywać władze do wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy w zgodzie z zasadami sprawiedliwości, transparentności i praworządności.
Takiego elementu do ustawy ratyfikującej Fundusz Odbudowy jednak nie udało się wprowadzić, gdyż w głosowaniu doszło do remisu. Za dodaniem preambuły było 49 senatorów, 49 opowiedziało się przeciw, a 1 wstrzymał się od głosu i 1 nie zagłosował w ogóle. Następnie przeprowadzono głosowanie nad odrzuceniem ustawy w całości. W tym przypadku 97 członków izby wyższej było przeciw.
Wynik ten oznaczał, iż ustawę ratyfikacyjną przyjęto bez żadnych zmian i dokładnie w takiej formie, w jakiej wpłynęła ona z Sejmu. Teraz może ona trafić już wprost na biurko prezydenta Andrzeja Dudy, a jego podpis powinien być jedynie formalnością.
Kamiński mówił o preambule, Grodzki chciał nawet poprawek
Nie taki obrót spraw w Senacie zapowiadał Tomasz Grodzki. Na początku maja marszałek sugerował, że opozycja może być zdolna do wprowadzenia poprawek do ustawy ws. FO.
– Część prawników stoi na stanowisku, że możemy wprowadzić takie poprawki, które będą dotyczyć materii ustawy ratyfikacyjnej, czyli finansów. I takie poprawki ugrupowania demokratycznej większości w Senacie przedstawią – stwierdził Grodzki w wywiadzie dla dziennika "Rzeczpospolitą".
Później w naszym cyklu #TYLKONATEMAT emocje w tej sprawie tonował już wicemarszałek Senatu Michał Kamiński. – Najbardziej skłaniam się do tego, że nie tyle będą to senackie poprawki, a pewien model preambuły – takiej, jakie są spotykane w różnego typu dokumentach Unii Europejskiej – mówił.
W czwartek nic nie zostało nawet z tego planu. Do ataku szybko przystąpili więc przedstawiciele partii rządzącej. "Ustawa ratyfikacyjna przeszła w Senacie bez poprawek! Marszałek Grodzki i cała opozycja wstrzymywali przez wiele, wiele dni ustawę, która nie powinna budzić najmniejszych wątpliwości. Miliardy złotych dla Polski czekały, ponieważ ważniejsze były partyjne gry w PO" – komentuje rzecznik rządu Piotr Müller.
"Zakończyło się żenujące i niepoważne widowisko intryg prowadzone ze szkodą dla obywateli i państwa. Polacy ocenią to sprawiedliwie" – stwierdziła rzeczniczka prasowa PiS Anita Czerwińska.
