Pielęgniarki nie ukrywały rozczarowania po czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia, na której omawiany był projekt ustawy dot. minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia.
Pielęgniarki nie ukrywały rozczarowania po czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia, na której omawiany był projekt ustawy dot. minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta

Pielęgniarki nie ukrywają rozczarowania po czwartkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia, na której omawiany był projekt ustawy dot. minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Wszystko wskazuje na to, że niebawem możemy spodziewać się strajku ostrzegawczego.

REKLAMA
Pielęgniarki zamierzają protestować 7 czerwca we wszystkich województwach. W ten dzień planują ograniczyć swoją pracę na dwie godziny, jednak zapewniają, że pacjenci nie zostaną wówczas pozostawieni bez opieki. Szczegóły dotyczące tej akcji protestacyjnej mają zostać ustalone w przyszłym tygodniu.
– Chcemy pokazać pacjentom, że dzieje się źle. Nie wyobrażam sobie oddziału, na którym mamy lekarzy, inny personel, a nie ma pielęgniarek. Tak się nie da – mówiła przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Pielęgniarek i Położnych Krystyna Ptok, cytowana przez RMF FM.
Pielęgniarki planują rozmowy na temat ustawy o minimalnych wynagrodzeniach z senatorami, ponieważ projekt ma niebawem trafić do senackiej komisji.
Przypomnijmy, że w czwartek Sejmowa Komisja Zdrowia i Komisja Finansów Publicznych rozpatrzyła 13 poprawek zgłoszonych przez opozycję do pilnego rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy dot. sposobu ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników służby zdrowia. Żadna z nich nie zyskała poparcia.
Czytaj także: