
Reprezentacja Niemiec, która przebywa aktualnie na zgrupowaniu przed mistrzostwami Europy, nie będzie się szczepić przeciwko COVID-19 – poinformował lekarz niemieckich piłkarzy Tim Meyer. Powodem do podjęcia takiej decyzji mają być ewentualne skutki uboczne, które mogą wpłynąć na dyspozycję kadry.
REKLAMA
– Nie przewidujemy przeprowadzania żadnych szczepień w trakcie zgrupowania w Seefeld lub turnieju. Żaden z 26 piłkarzy powołanych przez selekcjonera Joachima Loewa nie przyjął dwóch dawek, niektórzy mają podaną jedną, ale teraz nie będą mogli otrzymać kolejnej – oznajmił podczas piątkowej konferencji Tim Meyer.
Lekarz niemieckiej reprezentacji podkreślił, że tego typu decyzję podjęto, aby mieć pewność, że żaden z zawodników nie będzie miał niepożądanych skutków ubocznych. – Mogłyby one wpłynąć na dyspozycję sportową – tłumaczył Meyer. Szczepionkę przeciw COVID-19 przyjmą za to członkowie sztabu.
Niemiecka kadra ma obecnie zakaz opuszczania ośrodka, w którym się znajduje, a ponadto piłkarze mają do minimum ograniczony kontakt z osobami z zewnątrz. Mistrzostwa Europy rozpoczynają się już 11 czerwca, a Niemcy trafili do w grupy F razem z Węgrami, Portugalią i Francją.
Przypomnijmy, że we wtorek jednodawkową szczepionkę firmy Johnson & Johnson przyjęło 19 zawodników polskiej reprezentacji z Robertem Lewandowskim na czele. Pozostała siódemka obecna na zgrupowaniu w Opalenicy nie wyraziła chęci na szczepienie.
W naTemat.pl informowaliśmy, że ze względu na dolegliwości poszczepienne część zawodników opuściła trening, który odbył się następnego dnia. Była to jednak chwilowa niedyspozycja. "Dziś w porannym treningu nie biorą udziału: Lewandowski, Milik, Jóźwiak, Rybus, Moder, Dawidowicz. Lekkie dolegliwości po szczepionce i fizjoterapia" – pisał na Twitterze 26 maja Tomasz Włodarczyk, dziennikarz portalu Meczyki.pl.
