Adam Bodnar ocenił zmiany w wymiarze sprawiedliwości autorstwa Zbigniewa Ziobry i PiS.
Adam Bodnar ocenił zmiany w wymiarze sprawiedliwości autorstwa Zbigniewa Ziobry i PiS. Fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

"Statystyki są wręcz dramatyczne" – czytamy w liście, który Adam Bodnar wysłał Zbigniewowi Ziobro. W ten sposób Rzecznik Praw Obywatelskich odnosi się do reform PiS w wymiarze sprawiedliwości, które doprowadziły do wydłużenia się czasu postępowań w prokuraturach nawet czterokrotnie.

REKLAMA

Bodnar pisze do Ziobry

Rzecznik Praw Obywatelskich przeanalizował dane dotyczące działalności wymiaru sprawiedliwości od 2016 roku. Jego zdaniem nastąpiło znaczne pogorszenie się efektywności prokuratury, odkąd Zbigniew Ziobro zaczął wprowadzać w nich reformy.
Widać to na podstawie na przykład postępowań długotrwałych, których liczba wzrosła w niektórych wypadkach nawet czterokrotnie.
– Statystyki te są wręcz dramatyczne i wskazują, że w niektórych przedziałach czasowych ponad czterokrotnie wzrosła liczba spraw, w których prowadzone są długotrwałe postępowania przygotowawcze – podkreśla Adam Bodnar i dodaje w swoim liście do Zbigniewa Ziobry, że dłużej trwają także areszty.
Zdaniem RPO sytuacja ta stanowi realne zagrożenie naruszenia praw osób podejrzanych i pokrzywdzonych w zakresie rozpatrzenia ich spraw w rozsądnym terminie. Oznacza także, że coraz większa liczba osób pozbawiona jest w sposób długotrwały wolności osobistej bez przełamania prawomocnym wyrokiem sądowym zasady domniemania niewinności.
Bodnar wszystkie uwagi przedstawił ministrowi sprawiedliwości i poprosił go o wskazanie przyczyn tak radykalnego spadku efektywności działań prokuratury w ramach postępowań przygotowanych prowadzonych po wejściu w życie w 2016 r. Prawa o prokuraturze.

Pożegnanie z RPO

Przypomnijmy, że to ostatnie dni, kiedy Adam Bodnar jest Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Jego kadencja skończyła się w ubiegłym roku, ale z racji braku wyboru jego następcy, pełnił on nadal swoje obowiązki do marca.
Decyzją Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej przepis, który gwarantował mu stanowisko RPO do czasu wyboru następcy, został uznany za niezgodny z Konstytucją. Bodnarowi zostały więc dane jeszcze 3 miesiące pracy.
Czytaj także:
logo