Thomas Tuchel świętuje triumf w Pucharze Mistrzów, ale już planuje wzmocnienia i kolejne triumfy Chelsea Londyn
Thomas Tuchel świętuje triumf w Pucharze Mistrzów, ale już planuje wzmocnienia i kolejne triumfy Chelsea Londyn Fot. Chelsea Londyn

– Umówiliśmy się, że porozmawiamy na drugi dzień i bardzo mnie to ucieszyło. Zapewniłem go, że jestem głodny zwycięstw i chcę wygrywać kolejne trofea – mówił dziennikarzom Thomas Tuchel o spotkaniu z Romanem Abramowiczem, właścicielem Chelsea Londyn. Niemiec poznał Rosjanina tuż po wygranej w finale LM, na murawie Estadio do Dragao.

REKLAMA
– To jest coś niesamowitego, coś wielkiego. Mam w sobie tyle emocji w tej chwili, nie wiem co powiedzieć. Jestem wdzięczny chłopakom, całej drużynie i ludziom w klubie. Teraz jest czas na świętowanie, a później na wyciąganie wniosków i budowanie drużyny na kolejny sezon. Ten sukces doda nam skrzydeł, ale to później. Teraz jest pora świętować – mówił tuż po wygranej w finale LM Thomas Tuchel, sam nie wiedział, ile dobrych rzeczy jeszcze przed nim.

Thomas Tuchel dopiero po zwycięskim finale Ligi Mistrzów na murawie Estadio do Dragao poznał właściciela Chelsea Londyn, Romana Abramowicza. Ten pojawił się na meczu, by wraz ze swoimi piłkarzami fetować triumf nad Manchesterem City (1:0). I przy okazji mógł uścisnąć rękę Niemcowi, którego zatrudnił na początku roku.

Nawet rosyjski multimilioner nie spodziewał się, że Tuchel wprowadzi zespół od razu na szczyt. – Tak, rozmawiałem z właścicielem klubu jeszcze na murawie i to był chyba najlepszy moment na nasze pierwsze spotkanie. A może najgorsze? Bo teraz będzie nam ciężko o tak dobry wynik – żartował w rozmowie z dziennikarzami niemiecki trener The Blues.
– Umówiliśmy się, że porozmawiamy na drugi dzień i bardzo mnie to ucieszyło. Zapewniłem go, że jestem głodny zwycięstw i chcę wygrywać kolejne trofea. Ten klub to spełnienie mojego wyobrażenia i mojej pasji do futbolu w obecnej chwili – przyznał Thomas Tuchel, który szybko ochłonął po triumfie w LM i chce budować hegemona na lata.
Roman Abramowicz jest tak zachwycony sukcesem drużyny, że Niemiec dostanie nie tylko nową umowę (do 2023 roku), ale też środki na transfery i na wzmocnienia. Media już spekulują, kto trafi na Stamford Bridge, a menedżer ma pomóc Chelsea Londyn wrócić także na tron w Premier League.
Czytaj także:

– Chcę zwyciężać i to jest nasz cel. Chcę się rozwijać jako trener i inspirować zespół od pierwszego dnia nowego sezonu. Teraz przed nami okres transferowy, musimy dobrze go wykorzystać i skupiam się na tym w pełni – dodał Thomas Tuchel, trener najlepszej klubowej drużyny w Europie.
logo