
W Lahti Justyna Kowalczyk zajęła ósme miejsce, upadając dwukrotnie w ciągu biegu. Jej bezpośrednia rywalka Marit Bjoergen była druga i wskoczyła na pozycję liderki Pucharu Świata. Zwyciężyła Norweżka Johaug. Co to oznacza dla polskiej zawodniczki? Do kolejnego startu przystąpi z drugiej pozycji, traci do Bjoergen 38 punktów. Ale jak mówi nasz rozmówca, trener Stanisław Michoń, o końcowym sukcesie zadecydują już tylko detale.
REKLAMA
Stanisław Michoń:
Skąd te dzisiejsze dwa upadki Justyny? Stres?
Na pewno nie przekonuje mnie tłumaczenie, że Justyna była zestresowana. To czysty przypadek, takim świetnym zawodniczkom też się przydarzają takie zrządzenia losu. Po prostu na trasie pojawiły się grudki, które wytrąciły Justynę z równowagi. Przynajmniej przy jednym z upadków.
Na pewno nie przekonuje mnie tłumaczenie, że Justyna była zestresowana. To czysty przypadek, takim świetnym zawodniczkom też się przydarzają takie zrządzenia losu. Po prostu na trasie pojawiły się grudki, które wytrąciły Justynę z równowagi. Przynajmniej przy jednym z upadków.
Jak zakończy się ta mordercza rywalizacja pomiędzy Bjoergen a Justyną?
Trudno powiedzieć, zadecyduje dyspozycja dnia, odpowiednie nasmarowanie nart, konfiguracja terenu. Krótko mówiąc - detale. Teraz pod względem szkoleniowym, taktycznym niewiele już da się zrobić. Obie zawodniczki są już na tak wyśrubowanym, wysokim poziomie, że zadecydują właśnie szczegóły. Musimy liczyć na to, że teraz te wszystkie małe czynniki spowodują, że to Justyna ostatecznie sięgnie po końcowe zwycięstwo. Przewiduję, że do końca sezonu będą tak skakały cały czas jedna przed drugą i liderka będzie się jeszcze kilkakrotnie zmieniać. To trochę taki wyścig Formuły 1. Raz jeden, raz drugi...
Trudno powiedzieć, zadecyduje dyspozycja dnia, odpowiednie nasmarowanie nart, konfiguracja terenu. Krótko mówiąc - detale. Teraz pod względem szkoleniowym, taktycznym niewiele już da się zrobić. Obie zawodniczki są już na tak wyśrubowanym, wysokim poziomie, że zadecydują właśnie szczegóły. Musimy liczyć na to, że teraz te wszystkie małe czynniki spowodują, że to Justyna ostatecznie sięgnie po końcowe zwycięstwo. Przewiduję, że do końca sezonu będą tak skakały cały czas jedna przed drugą i liderka będzie się jeszcze kilkakrotnie zmieniać. To trochę taki wyścig Formuły 1. Raz jeden, raz drugi...
Dodajmy tylko, że do końca całej rywalizacji zostało 7 zawodów. Justyna Kowalczyk ma w tej chwili 1957 punktów, a liderka, Marit Bjoergen 1995. Ale przypomnijmy sobie zawody w Rybińsku. Tam Justyna Kowalczyk zajęła siódme miejsce i straciła koszulkę liderki Pucharu Świata. Jak było potem wszyscy pamiętamy...
Liczymy, że Justyna Kowalczyk po raz kolejny udowodni, że dzisiejszy słabszy występ zwiastuje... sukcesy w kolejnych zawodach.