Dr Paweł Grzesiowski
Dr Paweł Grzesiowski skrytykował deklarację zespołu Kult ws. koncertów. Fot. naTemat.pl

Zespół Kult oświadczył, że nie weźmie udziału w koncertach, na które będą wpuszczane tylko osoby zaszczepione. Do deklaracji odniósł się dr Paweł Grzesiowski, który uznał ten przekaz za "bardzo niefortunny".

REKLAMA
– Panów z Kultu zapraszam na szkolenie. Może zrozumieją, co to jest apartheid. Rozmawiamy o bezpieczeństwie i o tym, aby koncert nie skończył się w szpitalu – powiedział dr Paweł Grzesiowski w "Gościu Wydarzeń” na antenie Polsatu.
Lekarz podkreślał, że nie chodzi o to, by nie wpuszczać niezaszczepionych. – Zasady jak na weselach: zaszczepieni mogą być zwolnieni z pewnych ograniczeń, a osoby, które nie przyjęły preparatu, muszą mieć test albo maseczkę – wyjaśniał.
Specjalista przekonywał ponadto, że wspomniane reguły "to nie jest droga do segregacji czy dyskryminacji". – Muzycy powinni być wrażliwi na wartości humanistyczne – dodał.

Oświadczenie Kultu ws. koncertów

Przypomnijmy, że członkowie Kultu wydali 5 czerwca oświadczenie, którym podzielili internautów. W świetle przypuszczeń, że w koncertach będą mogły uczestniczyć tylko osoby zaszczepione przeciw covid-19, zespół zapowiedział, że nie weźmie udziału w wydarzeniach, na które będą wpuszczani tylko ludzie zaszczepieni.
"Apartheidowi mówimy zdecydowanie NIE" – tłumaczyli się artyści. Ich post z oświadczeniem na Facebooku zyskał ogromny rozgłos i wywołał skrajne uczucia. Jedni byli zachwyceni wolnościową deklaracją, z kolei inni twierdzili m.in., że w takiej sytuacji nie pójdą na koncert, dopóki nie skończy się pandemia covid-19.
Czytaj także:
logo