Podczas meczu IV ligi pomiędzy Olimpii II Elbląg z Pisą Barczewo na murawie wylądował nagle spadochroniarz.
Podczas meczu IV ligi pomiędzy Olimpii II Elbląg z Pisą Barczewo na murawie wylądował nagle spadochroniarz. Fot. Screenshot / Twitter.com / @wmzpn

Nietypowe zdarzenie miało miejsce w ubiegły weekend podczas meczu piłkarskiego w Elblągu. Na boisku rywalizowali ze sobą zawodnicy Olimpii II Elbląg i Pisy Barczewo. Ich mecz został jednak nagle przerwany, bo na murawie pojawił się niespodziewany gość z nieba... Był to spadochroniarz zmuszony do awaryjnego lądowania, któremu sędzia żartobliwie pokazał żółtą kartkę.

REKLAMA
O niecodziennej sytuacji poinformował we wtorek Warmińsko-Mazurski Związku Piłki Nożnej. "Awaryjne lądowanie w Elblągu, podczas spotkania rezerw ZKS Olimpii z Pisą Primavera Barczewo. Takie rzeczy tylko na boiskach forBET IV Ligi!" – czytamy we wpisie na Twitterze.

Spadochroniarz wylądował na murawie dokładnie w 66. minucie spotkania. Mecz został na chwilę przerwany, ale na szczęście ani spadochroniarz, ani zawodnicy nie ucierpieli w zdarzeniu. Sędzia potraktował całą sytuację w dość żartobliwy sposób i postanowił ukarać nieproszonego gościa żółtą kartką.
– O Jezu! Proszę Państwa. W życiu nie widziałem takiej sytuacji na meczu piłkarskim. Całe szczęście, że nic się tutaj nie stało koledze, który nam wylądował na boisku – powiedział w momencie awaryjnego lądowania komentator telewizji "TVcom.pl".
Czytaj także:

Spotkanie grupy Warmińsko-Mazurskiej w IV lidze ostatecznie zakończyło się zwycięstwem 6:3 Olimpii II Elbląg, która po 32 kolejkach sezonu 2020/21 zajmuje ósme miejsce w tabeli z 47 punktami.
logo