
Sekretarat Stanisława Dziwisza wydał oficjalne oświadczenie po publikacji reportażu "Królestwo". Materiał TVN24 ujawniał powiązania krakowskiego byłego metropolity z polskim księdzem w USA, który został oskarżony przez dwóch mężczyzn m.in. o molestowanie. Duchowny miał być bliskim znajomym Dziwisza, którego ten odwiedział w Stanach.
REKLAMA
"Królestwo" i molestowanie w kościele
Wokół sprawy Orchard Lake zrobiło się głośno po publikacji reportażu TVN24 "Czarno na Białym". "Królestwo" ujawniało powiązania Stanisława Dziwisza z ks. Mirosławem Królem. W 2017 r. kardynał miał być głównym protektorem i promotorem objęcia stanowiska rektora w Orchard Lake przez ks. Mirosława KrólaDwóch mężczyzn zarzuca polskiemu ksiądzu pracującemu w USA molestowanie i napaści na tle seksualnym. W naTemat pisaliśmy obszernie o całej sprawie w grudniu 2020 r.
– Kontakty kard. Stanisława Dziwisza z ks. Mirosławem Królem były efektem obowiązków związanych z pełnioną funkcją w Kościele, podobnie jak w przypadku innych osób sprawujących urzędy kościelne – czytamy w oświadczeniu sekretariatu Stanisława Dziwisza.
To jedyne oświadczenie, jakie wydał sekretariat krakowskiego duchownego po publikacji kontrowersyjnego dokumentu "Królestwo".
Czytaj także: