Przemysław Czarnek.
MEiN uchyliło decyzję o zawieszeniu Dariusza Jakóbka. Fot. Jakub Orzechowski/ AG

Decyzją komisji odwoławczej działającej przy MEiN dyrektor łódzkiego liceum, który został zawieszony w swoich obowiązkach za zakazywanie uczniom manifestowania swoich poglądów, zostanie przywrócony do pracy. Sprawę skomentowała wiceprezydent Łodzi, która była odpowiedzialna za zawieszenie dyrektora Dariusza Jakóbka.

REKLAMA
W kwietniu tego roku wiceprezydent Łodzi Małgorzata Moskwa-Wodnicka zawiesiła w obowiązkach dyrektora XXXIV LO w Łodzi Dariusza Jakóbka za regulamin szkoły zakazujący używania symboli "nawiązujących do partii politycznych, stowarzyszeń i odnoszących się do działań politycznych". Zapis taki powstał w szkolnym kodeksie ze względu na uczniów i uczennice używające na zdalnych zajęciach symbolu błyskawicy ze Strajku Kobiet.
Kilka dni po tej decyzji, minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział na antenie TVN24, że nie powinno być mowy o żadnej karze, a on sam zamierza nagrodzić dyrektora za "doskonałe" zachowanie. – Ten symbol kojarzy się z panią, która wulgarnymi słowami epatuje na ulicach, to nie jest dobry przykład dla dzieci – powiedział wówczas Czarnek.
Dzisiaj rano (11 czerwca) na profilu Ministerstwa Edukacji i Nauki pojawił się komunikat szefa resortu, informujący o uchyleniu decyzji wiceprezydent Łodzi.
– Odwoławcza Komisja Dyscyplinarna dla Nauczycieli przy MEiN uchyliła wczoraj decyzję wiceprezydenta Łodzi dot. zawieszenia w pełnieniu obowiązków dyrektora XXXIV LO w Łodzi pana Dariusza Jakóbka. Dyrektor Jakóbek powinien być jak najszybciej przywrócony do pracy – czytamy we wpisie cytującym słowa ministra Czarnka.
Małgorzata Moskwa-Wodnicka nie była zdziwiona takim obrotem sprawy, o czym poinformowała udzielając komentarza Justynie Sucheckiej z TVN24.
– Komisja przy ministrze nie uwzględniła mojego zażalenia, nie jestem zaskoczona, w końcu wcześniej minister postanowił nagrodzić dyrektora. Wyczerpałam wszystkie drogi, wszystkie możliwości odwoławcze, zgodnie z prawem dyrektor zostanie przywrócony do szkoły – powiedziała.
– Ale to bardzo przykre, że liceum będzie kierował ktoś, kto chciał usuwać z niego uczniów za manifestowanie poglądów. Na pewno będziemy się dalej przyglądać funkcjonowaniu tej placówki, bo dostajemy o jej działaniu różne niepokojące sygnały – dodała.
Czytaj także:
logo