Upał.
Długoterminowa prognoza na czerwiec. Nadciąga fala afrykańskich upałów. Fot. Bernard Bodo / 123RF

Ostatnio mamy do czynienia z pogodą, która w niczym nie przypomina rajskich tropików. IMGW podkreśla jednak, że to tylko chwila na "złapanie oddechu", bowiem już niedługo czeka nas diametralna zmiana. Według synoptyków nad nasz kraj nadciąga fala upałów znad Afryki. Od kiedy upały będą w Polsce?

REKLAMA

Upały w Polsce 2021 roku

Według przewidywań pogoda zacznie się poprawiać w poniedziałek 14 czerwca. Synoptycy przewidują, że może być wtedy od 19 do 24 stopni ciepła. Chłodniej ma być tylko w rejonach podgórskich Karpat, gdzie można spodziewać się około 17 st. C. Słabszy będzie również wiatr, a opady deszczu jedynie przelotne.
Jak podkreślił w rozmowie z portalem TVP Info rzecznik i synoptyk IMGW Grzegorz Walijewski, już po weekendzie, z każdym kolejnym dniem, temperatura ma rosnąć. Co więcej, 18 czerwca, czyli w przyszły piątek ma być najcieplejszym dniem tego roku. Termometry mogą pokazać wtedy nawet 33 st. C.
Wzrost temperatury mamy zawdzięczać gorącemu powietrzu zwrotnikowemu znad Afryki. – Według naszych analityków z Centrum Modelowania Meteorologicznego, w pozostałe dni czerwca cała południowa połowa kraju ma być w zakresie temperatur powyżej normy wieloletniej. Na urlop ta część będzie lepszym wyborem; w północnych województwach można spodziewać się też większej ilości opadów – przekazał serwisowi Walijewski.
Dobra pogoda ma być również w pozostałych wakacyjnych miesiącach. Temperatury w lipcu i w sierpniu według eksperymentalnej prognozy pogody instytutu mają być w normie, czyli dosyć wysokie. – Podsumowując: nadchodzące lato będzie całkiem ciepłe, można powiedzieć "wakacyjne". Dla tych, którzy wybierają się na urlop, myślę, że będą zadowoleni z wyboru krajowego kierunku – dodał ekspert.
Czytaj także:
logo