Póki co bez happy endu. Maciej Dowbor dziękuje policjantom za pomoc w szukaniu skradzionego auta
Póki co bez happy endu. Maciej Dowbor dziękuje policjantom za pomoc w szukaniu skradzionego auta Fot. Instagram.com / @maciej_dowbor

Na początku tygodnia Maciej Dowbor padł ofiarą kradzieży. Łupem złodzieja był samochód, ale także kosztowny laptop. Prezenter podał model auta, rejestrację i poprosił internautów o pomoc w poszukiwaniu. Mimo sporej liczby udostępnień wiadomości o przestępstwie, nie udało się znaleźć ani rzeczy ani złodzieja. Dowbor podziękował za zaangażowanie funkcjonariuszy.

REKLAMA
O tym, że prowadzący "Twoja Twarz Brzmi Znajomo" padł ofiarą kradzieży informowaliśmy w naTemat we wtorek 15 czerwca. – Nie uwierzycie, ale przed chwilą ukradli mi samochód sprzed kortów Legii w Warszawie, obok Radiowej Trójki – mówił Maciej Dowbor na nagraniu zamieszczonym na swoim InstaStories.
Złodziej ukradł biały samochód marki Kia Stringer o numerze rejestracyjnym WZ1977T, a także zawartość auta, czyli chociażby nowiutkiego szaro-grafitowego laptopa MacBook Pro. "W nocy do 3 nad ranem siedziałem na policji. Jestem wykończony. Jakaś kompletna miazga" – relacjonował gwiazdor.

Maciej Dowbor wątpi w sukces poszukiwań skradzionego auta i laptopa

Prezenter nakręcił relację na Instastories, w której przekazał zatroskanym znajomym z branży i internautom, że niestety pomimo ich pomocy przy nagłośnieniu sprawy, dotychczas niestety nie udało się rozwiązać sprawy. Przy okazji podziękował też policjantom.
"Tak długo trwało spisywanie zeznań i cała procedura. Ja wiem, że to tyle musi trwać, w ogóle nie mam pretensji! Bardzo mili panowie policjanci na komendzie i bardzo miły patrol, który odebrał ode mnie zgłoszenie i jeździł ze mną po całym Powiślu, po Śródmieściu(...) Szukaliśmy, czy gdzieś ten samochód nie został przestawiony. Dzięki panowie, byliście świetni! Wiem, że chcieliście, no ale niestety, nie znaleźliśmy fury" – powiedział Dowbor.
"Są podejrzenia, że jest już gdzieś na granicy z Rosją, Białorusią albo Ukrainą. A może już jakiś ktoś nią jeździ - nie daj Boże - albo komputerem się bawi" – dodał na koniec.
Czytaj także:
logo