
W samo południe rozpocząć się ma kolejna konferencja prasowa z udziałem reprezentanta Polski. Tym razem na pytania dziennikarzy odpowiadał Tymoteusz Puchacz. – Szwedzi byli zawsze mocnymi rywalami – ocenił reprezentant Polski.
REKLAMA
Zawodnik, który podpisał kontrakt z Unionem Berlin podczas Euro 2020 zagrał już w dwóch meczach. W przegranym starciu ze Słowacją zameldował się na murawie w końcówce i zebrał za swoje wejście bardzo dobre recenzje. Z Hiszpanią Tymoteusz Puchacz wyszedł w pierwszym składzie. Nie zawiódł, ale choć eksperci i kibice zgadzają się, że wypadł gorzej niż w pierwszym meczu.
– Ze Szwecją musimy zagrać odważnie. To, co podobało mi się w meczu z Hiszpanią, to agresywność. Mamy szybkie wahadła, mamy najlepszego napastnika na świecie i wiele jakości w środku – przyznał Tymoteusz Puchacz.
– Szwedzi byli zawsze mocnymi rywalami, ale ostatni mecz jaki sobie przypominam przeciwko im to w kategorii wiekowej U-18. Wygraliśmy wtedy 1:0 - mamy nadzieję, że teraz to powtórzymy – dodał piłkarz reprezentacji Polski.
– Spełniają się moje najskrytsze marzenia. Nie pompuje balonika. Dziś to dla mnie normalność, że trenuję z najlepszymi piłkarzami. Muszę mieć takie podejście, bo inaczej można oszaleć – ocenił popularny "Puszka", który przebojem wdarł się do składu polskiej kadry na Euro 2020.
Czytaj także: