Paola Ferrari zaprzecza jakoby podczas transmisji doszło do jakiejkolwiek wpadki.
Paola Ferrari zaprzecza jakoby podczas transmisji doszło do jakiejkolwiek wpadki. Fot. Mario Cartelli/Splash News/EAST NEWS

Widzowie RAI Sport, którzy oglądali transmisję ze studia meczowego Euro 2020 byli świadkami niecodziennego zdarzenia. Zdaniem niektórych kibiców występująca w nim dziennikarka stacji Paola Ferrari nie założyła majtek, co pokazała przez moment jedna z kamer. Ta jednak zaprzecza, że taka sytuacja miała miejsce.

REKLAMA
Paola Ferrari jest doświadczoną dziennikarką sportowa, związaną ze stacją RAI od ponad 30 lat. Prezenterka stała się ostatnio bohaterką włoskich tabloidów za sprawą swojego występu w studiu pomeczowym Euro 2020.
Czytaj także:
Według części widzów kiedy dziennikarka zakładała nogę na nogę, kamera zarejestrowała, że Ferrari nie ma na sobie majtek. Błyskawicznie nagranie i zdjęcia z tego zdarzenia obiegły internet i serwisy plotkarskie. Jedni potępiają dziennikarkę za to, że nie założyła bielizny, inni twierdzą, że może ubierać się, jak chce i żeby zostawić ją w spokoju.
Sama Ferrari zaprzecza jakoby doszło do jakiejkolwiek wpadki. Niestety w sieci już pojawiły się memy i porównania sceny z 60-letnią dziennikarką do kadru z Sharon Stone z filmu "Nagi Instynkt". Je także postanowiła skomentować Ferrari. – To trochę naciągane, ponieważ Stone jest jedną z najseksowniejszych kobiet na świecie. W skrócie viralowe wideo wydaje się nieco przesadzone. Sharon Stone nie nosiła bielizny w tej scenie. Ja natomiast wolę chronić zdrowie i higienę – stwierdziła dziennikarka.
Czytaj także:
logo