Podczas rozbiórki jednego z domów doszło do wypadku.
Podczas rozbiórki jednego z domów doszło do wypadku. Fot. Marek Podmokły / Agencja Gazeta

W Nowej Białej cały czas trwa usuwanie skutków pożaru, w wyniku którego spłonęło 25 domów i ponad 50 zabudowań gospodarczych. Według szacunków sprzątanie tego ogromnego pogorzeliska potrwa jeszcze kilka tygodni. Jak podaje "Radio Kraków" podczas prac porządkowych na terenie jednego z domów doszło do wypadku.

REKLAMA

W trakcie pracy rozbiórkowych jeden z mieszkańców Nowej Białej spadł z wysokości i doznał obrażeń. Został zabrany karetką pogotowia do szpitala z podejrzeniem uszkodzenia kręgosłupa – podaje Radio Kraków.

Przypomnijmy, że cały czas można pomóc mieszkańcom Nowej Białej. W poniedziałek nasza reporterka Katarzyna Zuchowicz pisała, że odzew ws. niesienia pomocy jest gigantyczny. Dary od niedzieli spływają tam ze Spisza, Podhala i innych regionów.

– Mamy nadmiar, a poszkodowani nie mają gdzie ich przechować, bo wszystko mają doszczętnie spalone. Teraz zaznaczamy, że potrzebujemy głównie przyrządów typu łopaty, wiadra, rękawice, mopy, zmiotki, żeby można było uprzątnąć teren. Już są telefony, że ludzie chcą wysyłać do nas jakieś sprzęty budowlane.

Czytaj także:

Pierwsze wozy z pomocą trafiły tu w niedzielę m.in. z Czarnego Dunajca – ok. 40 km na zachód od Nowej Białej, za Nowym Targiem. Kilka jednostek tamtejszej Ochotniczej Straży Pożarnej również brało udział w akcji gaszenia pożaru. Wyjechali wieczorem, wrócili rano. I już o godz. 9.00 ogłosili na Facebooku, że organizują zbiórkę, powiadomili lokalną gazetkę.

Pogorzelców odwiedził także premier Mateusz Morawiecki, który również zapowiedział pomoc ze strony rządu.