Sąd Okręgowy w Kaliszu ukarał trzech nastolatków, którzy podczas imprezy z okazji zakończenia roku szkolnego znieważyli prezydenta RP Andrzeja Dudę.
Sąd Okręgowy w Kaliszu ukarał trzech nastolatków, którzy podczas imprezy z okazji zakończenia roku szkolnego znieważyli prezydenta RP Andrzeja Dudę. Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Gazeta

Karę dwóch miesięcy prac społecznych wymierzył we wtorek Sąd Okręgowy w Kaliszu trzem młodym mężczyznom, którzy mieli znieważyć Andrzeja Dudę, "wykrzykując słowa wulgarne i powszechnie uznane za obelżywe". Oskarżeni podczas imprezy z okazji zakończenia roku szkolnego wykrzykiwali hasło: "je... Dudę".

REKLAMA
Chodzi o zdarzenie z czerwca ubiegłego roku. W Sulmierzycach w powiecie krotoszyńskim uczniowie brali udział w imprezie z okazji rozpoczęcia wakacji. W pewnym momencie oskarżeni przynieśli na miejsce imprezy baner wyborczy z wizerunkiem prezydenta Andrzeja Dudy. Zaczęli wykrzykiwać wulgarne słowa: "je... Dudę", a jeden z uczniów miał także wyjąć zapalniczkę i krzyknąć: "Chodźcie go spalić".
Zdarzenie uwieczniono na filmiku, a cała akcja trwała najwyżej 10 minut. Tyle wystarczyło, aby uczniowie za swoje zachowanie musieli odpowiadać przed sądem. Policję o tej sprawie poinformowała radna PiS z powiatu krotoszyńskiego, której syn uczestniczył w imprezie. Oskarżenia padły dokładnie w stosunku do trzech uczestników zdarzenia: Makarego M., Wojciecha R. i Mikołaja S.
We wtorek sędzia Edyta Janiszewska z Sądu Okręgowego w Kaliszu przekazała, że sąd uznał 20-letniego Mikołaja S. oraz 19-letnich – Makarego M. i Wojciecha R. za winnych znieważenia prezydenta poprzez wykrzykiwanie pod jego adresem wulgarnych słów, powszechnie uznanych za obelżywe.
Jak dodała, sąd wyeliminował z opisu czynów zarzucanych oskarżonym zapis o okazaniu przez nich rażącego lekceważenia porządku prawnego. – Sąd wymierzył każdemu z oskarżonych karę dwóch miesięcy ograniczenia wolności polegającą na wykonywaniu nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 20 godzin w stosunku miesięcznym – wyjaśniała sędzia, której wypowiedź zacytował portal Polsat News.
Czytaj także:

logo