
– Jestem zawiedziony, ale tylko po części, bo mierzę siły na zamiary. Nie miałem wątpliwości co do wartości naszego zespołu – mówił Onetowi o występie polskiej kadry w finałach Euro 2020 Antoni Szymanowski, przed laty filar Biało-Czerwonych, srebrny i złoty medalista olimpijski oraz brązowy mistrzostw świata 1974.
REKLAMA
Antoni Szymanowski nie spodziewał się wiele po występie naszej drużyny narodowej i jak przyznaje, nie czuł się zawiedziony po Euro 2020. Wziął w obronę Roberta Lewandowskiego, który jest w drużynie osamotniony i jego zdaniem nie ma należytego wsparcia. – Nikt nie jest w stanie pomóc Robertowi Lewandowskiemu. W reprezentacji Polski nie ma takich zawodników, którzy jak w Bayernie byliby w stanie doskonale go obsłużyć – analizuje 82-krotny reprezentant Polski.
Srebrny i złoty medalista olimpijski oraz brązowy mistrzostw świata 1974, filar i były kapitan polskiej kadry rozumie frustrację "Lewego" i jego nerwowe reakcje w meczu ze Słowacją. – Widać, że denerwują go takie sytuacje. On jest bardzo stratny na tym słabym wyniku reprezentacji. To bardzo frustrujące, gdy tak wielkie umiejętności nie mają odpowiedniego przełożenia na występ całego zespołu – uważa były reprezentant Polski
Nasz zespół przegrał w finałach Euro 2020 dwa mecze - ze Słowacją 1:2 i Szwecją 2:3, a także zremisował 1:1 z Hiszpanią. Szymanowski uważa, że nie powinno się teraz zwalniać Paulo Sousy i ma nadzieję, że Portugalczyk krok po korku odbuduje zespół. Nie szczędził jednak słów krytyki wobec szefa PZPN, który w złym momencie zdecydował się na zmianę selekcjonera.
Czytaj także:– Zbigniew Boniek nie pomógł reprezentacji, więc po jego odejściu nikt za nim tęsknił nie będzie. Oczywiście życzę mu jak najlepiej. Mam nadzieję, że zostanie prezydentem UEFA – dodał legendarny piłkarz, który z obecnym prezesem PZPN występował przed dekadami w drużynie narodowej.
Źródło: Onet
