
Nieszczęśliwie rozpoczyna się przygoda z europejskimi pucharami dla piłkarzy Śląska Wrocław. W pierwszym meczu UEFA Conference League wrocławski zespół będzie sobie musiał radzić bez swojego trenera. Jacek Magiera otrzymał bowiem pozytywny wynik testu na obecność wirusa SARS-CoV-2.
REKLAMA
"Cały zespół Śląska Wrocław od kilkunastu miesięcy funkcjonuje w ścisłym reżimie sanitarnym i poddawany jest regularnym testom na obecność wirusa. Wszystkie dotychczasowe badania trenera Jacka Magiery dawały wyniki ujemne, dodatkowo otrzymał on dwie dawki szczepionki przeciwko COVID-19" - można przeczytać w oficjalnym komunikacie ze strony klubu.
"Pozytywny wynik badania, zgodnie z protokołem UEFA „Return to Play”, automatycznie wyklucza udział szkoleniowca wrocławian w najbliższym meczu WKS-u. Przepisy UEFA w zaistniałej sytuacji nie dopuszczają możliwości powtórzenia testu. Wszystkie pozostałe badane osoby uzyskały wynik negatywny" - czytamy dalej o nietypowej sytuacji w Śląsku.
Trener Magiera czuje się dobrze i nie ma żadnych niepokojących objawów zdrowotnych. Obowiązki pierwszego trenera w trakcie czwartkowego meczu przejmie drugi trener Śląska, Tomasz Łuczywek.
Przypomnijmy, że Śląsk w pierwszej rundzie kwalifikacji UEFA Conference League zmierzy się z estońskim Paide Linnameeskond. Mecz rozpocznie się w czwartek (tj. 8 lipca) o godzinie 20:00 polskiego czasu.
Mecz będzie transmitowany w TVP Sport i na sport.tvp.pl.
