
Przegrany finał Euro 2020 długo będzie siedział w głowach Anglików. Jednym z tych, którzy nie wykorzystali rzutu karnego, był Marcus Rashford. Człowiek, w którego sprawie zdarzyło się dużo złego, ale i dobrego, ze strony angielskich kibiców. Także tych najmłodszych.
REKLAMA
Niedługo po finałowej porażce zdewastowano w Manchesterze mural poświęcony Rashfordowi, który wielokrotnie zasłynął z pozaboiskowej, charytatywnej aktywności. Anglik stał się jednak ofiarą hejtu o podłożu rasistowskim.
Hasła napisane przez wandali na muralu szybko zostały zasłonięte. Co więcej, zaczęli gromadzić się kibice, którzy utworzyli "mozaikę dobroci", złożoną z wielu gestów wspierających piłkarza Manchesteru United i reprezentacji Anglii.
Zło zostało zwyciężone dobrem
"Dorastałem w sporcie i przywykłem do czytania różnych rzeczy o sobie. Niezależnie od tego, czy jest to kolor mojej skóry, moje miejsce zamieszkania, czy ostatnio to, jak zdecydowałem się spędzać czas poza piłką. Jestem w stanie przyjąć krytykę, mój karny nie był wystarczająco dobry, piłka powinna wpaść do siatki, ale nigdy nie przeproszę za to kim jestem albo za to skąd pochodzę" – to fragment wpisu na mediach społecznościowych Rashforda.Anglik zamieścił również zdjęcie kilku listów, które otrzymał od najmłodszych kibiców. Ich treść chwyta za serce.
"Mam nadzieję, że nie będziesz długo smutny, bo jesteś bardzo dobrą osobą. W ubiegłym roku zainspirowałeś mnie do pomocy innym. Finałowej nocy ponownie byłeś moją inspiracją, żeby zawsze być odważnym. Jestem z Ciebie dumny, zawsze będziesz bohaterem" – napisał dziewięcioletni kibic.
"Dziękuje za wszystkie pozytywne wiadomości. Wrócę silniejszy. Wrócimy silniejsi" – zakończył swój wpis angielski piłkarz.
