
Justyna Żyła nie ukrywa tego, że lubi korzystać z zabiegów medycyny estetycznej. Tym razem ex-żona znanego skoczka postawiła na rewitalizację okolic oczu. Zdjęciami z przebiegu mezoterapii pochwaliła się na Instagramie. Niektórym może zrobić się słabo od widoku wkłuć pod oczami.
REKLAMA
Justyna Żyła korzysta z medycyny estetycznej. Drastyczne zdjęcie po mezoterapii
Nie jest żadną nowością, że Justyna Żyła sięga po dobrodziejstwa współczesnej medycyny estetycznej. Swego czasu celebrytka przyznała się do powiększania ust. Była żona Piotra Żyły regularnie odwiedza zaprzyjaźniony salon i chętnie korzysta z doświadczenia pani Halinki.Teraz specjalistki pochyliły się nad odświeżeniem okolic oczu. Żyła zdecydowała się na najmocniejszą mezoterapię, która ma naprężyć dolne powieki. Podzieliła się zdjęciami z wizyty i samego zabiegu, który przebiegał w znieczuleniu.
"Dziś najmocniejsza mezoterapia pod oczy, z pomocą której pozbędziesz się zmęczonego wyglądu. Twarz, oczy, bezwzględnie zniszczy cienie pod oczami, nawilży i zwalczy drobne zmarszczki. Wygładzi i zliftinguje skórę pod oczami. Efekt widoczny już po pierwszym zabiegu!" – napisała podekscytowana Żyła.
Pod postem ze zdjęciami, relacjonującymi zabieg, pojawiła się masa komentarzy od internatów. Wielu z nich nie rozumie, dlaczego celebrytka decyduje się na tak bolesne poprawki. "Już na sam widok boli, jeszcze ta igła"; "Nigdy w życiu"; "Odważna" – pisali obserwatorzy Żyły.
Czytaj także: