Marcin Horała powiedział, co musieliby zrobić zawieszeni posłowie Nowej Lewicy, żeby trafić do PiS.
Marcin Horała powiedział, co musieliby zrobić zawieszeni posłowie Nowej Lewicy, żeby trafić do PiS. Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Po kadrowym trzęsieniu ziemi w Nowej Lewicy pozostaje pytanie, jaki los czeka zawieszonych posłów. Marcin Horała w Polsat News ocenił, co musiałoby się stać, żeby znaleźli się oni w szeregach PiS.

REKLAMA
Marin Horała pytany w "Śniadaniu Rymanowskiego w Polsat News i Interii” o ocenę zmian w Nowej Lewicy stwierdził, że "Lewica jest nam bardzo odległa ideowo". – Każdy ma prawo zrozumieć swoje błędy – odparł, odpowiadając na pytanie, czy zawieszonych członków Lewicy przyjąłby klub PiS
– Gdyby wyrzuceni z Nowej Lewicy politycy radykalnie zmienili swoje poglądy i odcięli się od swojej przeszłości, przyjęlibyśmy ich do PiS – powiedział wiceszef resortu infrastruktury.

Zmiany w Nowej Lewicy

17 lipca zarząd Nowej Lewicy zdecydował o utworzeniu dwóch frakcji: Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Wiosny. Włodzimierz Czarzasty potwierdził też, że zarząd podtrzymał decyzję przewodniczącego o zawieszeniu zbuntowanych posłów.
Przypomnijmy, że zawieszeni zostali posłowie: Tomasz Trela, Karolina Pawliczak, Wiesław Szczepański, Wiesław Buż, Jacek Czerniak i Bogusław Wontor. Taką decyzję 17 lipca podjął Włodzimierz Czarzasty.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut