
W parafii we Włoszczowie odprawiono mszę świętą w intencji ks. Kamila. To duchowny, który mógł molestować 12-letnią dziewczynkę. Kielecka kuria nie widzi nic złego w takim nabożeństwie.
REKLAMA
O tym, że odbyła się msza w intencji księdza, który mógł wykorzystywać seksualnie 12-latkę informuje Onet. Nabożeństwo odprawiono w ubiegłym tygodniu w parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Włoszczowie. Modlono się o "Boże błogosławieństwo, zdrowie, wszelkie potrzebne łaski i opiekę Matki Boskiej dla ks. Kamila".
Jak podaje portal, o sprawie zrobiło się głośno przez nagranie, które trafiło do sieci. Widać na nim, jak mężczyzna, który mówi o sobie, że jest partnerem jednej z kobiet oskarżających ks. Kamila N. o molestowanie, wchodzi na zakrystię i dopytuje księży, dlaczego odprawili mszę w intencji duchownego.
O komentarz w sprawie mszy, jaka została odprawiona w intencji ks. Kamila, Onet poprosił rzecznika Kurii Diecezjalnej w Kielcach. Potwierdził on, że taka msza święta rzeczywiście się odbyła.
– Ksiądz pracował w tej parafii, cieszył się dobrą opinią, więc ktoś zamówił dla niego mszę i została odprawiona. Za każdego można się modlić. Ksiądz Kamil miał imieniny i dlatego ktoś zamówił za niego mszę. Chyba nie ma potrzeby tego dalej komentować. Jego sprawa jest prowadzona, więc czekamy, aż wszystko się wyjaśni – wyjaśniał ks. Mirosław Cisowski, rzecznik kurii.
Ks. Kamil N. i oskarżenia o zgwałcenie 12-latki
Sprawę 12-letniej Marianny w połowie marca przedstawił TVN. Dziecko miało być gwałcone na plebanii jednej z małopolskich parafii. Pokrzywdzona konsekwentnie od 2015 r. o wykorzystanie seksualne oskarża księdza diecezji kieleckiej Kamila N. Mimo zeznań nastolatki prokuratura w Miechowie po roku umorzyła śledztwo z powodu braku wykrycia sprawcy.Ksiądz Kamil N. nie został zawieszony w posłudze przez swojego biskupa Jana Piotrowskiego. W 2020 r. śledztwo w tej sprawie ruszyło na nowo. Jak dowiedział się Onet, w jego toku kolejna dziewczyna zeznała, że Kamil N. ją molestował.
Czytaj także: