
Ostatnio coraz częściej w polskich mediach poruszana jest kwestia płciowości. W tym temacie postanowił wypowiedzieć się nawet Jarosław Jakimowicz, który stwierdził, że jest tylko płeć żeńska i płeć męska. Powołał się na anegdotę prosto z Kanady i na rozmowę z "fajnym znajomym homoseksualistą".
REKLAMA
Nie tak dawno temat płci poruszany był na prawicy m.in. przez Patryka Jakiego, który oznajmił, że zaczął być blokowany przez TikToka za słowa o tym, że istnieją tylko dwie płcie. "Pewnie dali lewackiemu gówniarstwu uprawnienia do cenzury" – można było przeczytać we wpisie, do którego polityk załączył screeny pokazujące jego zablokowane konto.
Konkretnie poszło o słowa z PE, gdzie europoseł wyraził się następującymi słowami: "My uważamy, że są dwie płcie, a Wy uważacie, że jest ich dwieście pięćdziesiąt ileś".
Tym razem o "trzeciej płci" napisał na swoim Instagramie Jarosław Jakimowicz. Przytoczył przy tym historię swojej ciężarnej znajomej z Kanady. "Znajoma z Kanady, która jest w ciąży, zrobiła USG. Radość wielka. Będzie chłopiec. Według zaświadczenia może być BOY or GIRL. Nie ma żadnej innej płci DO WYBORU! WYBÓR ZACZYNA SIĘ PÓŹNIEJ, jak już lewaki namieszają w głowach" – stwierdziła gwiazda TVP.
Na tym jednak opinia Jakimowicza się nie skończyła. Do tego doszła kolejna anegdota. Wczoraj aktor zarejestrował się na stronach ministerstwa zdrowia Grecji. "UWAGA! Pojawiają się gdzieś, jakoś, kiedyś nowe płcie - kobieta , mężczyzna albo OTHER" – napisał okraszając wpis głupawymi emotikonkami.
"Mam znajomego homoseksualistę, wesoły, fajny kumpel i pytam go, kto to te 'others'? On mi odpowiada z humorem, ale stanowczo: no na pewno nie ja. Jak żyć? Dokąd to zmierza?" – skwitował, załączając do wpisu zdjęcie greckiego formularza rządowego.
Czytaj także: