Milwaukee Bucks po 50. latach znów zostali mistrzami ligi NBA
Milwaukee Bucks po 50. latach znów zostali mistrzami ligi NBA Fot. NBA / Milwaukee Bucks

Koszykarze Milwaukee Bucks mistrzem NBA po 50 latach. W środę pokonali 105:98 (29:16, 13:31, 35:30, 28:21) Phoenix Suns i wygrali finałową serię 4-2, a wszystko dzięki kapitalnej grze Giannisa Antetokounmpo, który w decydującym meczu rzucił 50 punktów. I został z miejsca wybrany MVP finałów w sezonie 2020/2021.

REKLAMA
Tegoroczne finały NBA rozpoczęły się od dwóch wygranych przez Phoenix Suns meczów na swoim terenie. A później do gry wszedł Giannis Antetokounmpo i nic już nie było takie samo. W środę Milwaukee Bucks po raz pierwszy od 50 lat wywalczyły mistrzostwo świata, a Grek rzucił z tej okazji 50 punktów i wyprawiał na parkiecie rzeczy, o jakich dawno się nie śniło największym fachowcom.

"Dziękuję Milwaukee za to, że we mnie uwierzyło. Chciałem zdobyć mistrzostwo dla wszystkich w tym mieście, dla kolegów z drużyny. Jestem niezwykle szczęśliwy, że się udało i mam nadzieję, że uda się ponownie" - powiedział po zakończeniu finałów Giannis Antetokounmpo i złożył hołd Kobemu Bryantowi.

26-letni grecki skrzydłowy rzucił aż 50 punktów, a także miał 14 zbiórek i pięć bloków. Trafił 16 z 25 rzutów z gry, a także aż 17 z 19 rzutów wolnych. Jest też trzecim Europejczykiem, który został MVP finałów ligi NBA. Wcześniej dokonali tego Tony Parker (San Antonio Spurs) i Dirk Nowitzki (Dallas Mavericks)

Słońca walczyły dzielnie, mimo porażki 16:29 w pierwszej kwarcie, zdołały wrócić do gry i do przerwy prowadzić 47:42. Już po trzech kwartach był jednak remis 77:77, a w ostatniej rządzili na parkiecie Fiserv Forum gospodarze. Milwaukee Bucks wygrali starcie 105:98 (29:16, 13:31, 35:30, 28:21), odebrali puchar i są najlepszą drużyną świata.
Czytaj także:

Posłuchaj "naTemat codziennie". Skrót dnia w mniej niż 5 minut