
"Cnoty niewieście", "zepsucie duchowe kobiet" i „ideologia LGBT” – tym zajmuje się dzisiaj polski rząd. Podczas gdy władze regularnie biorą życie kobiet i mniejszości pod swoją obyczajową lupę, to mężczyźni mają pod tym względem godny pozazdroszczenia spokój. A że to oni są w większości sprawcami przemocy seksualnej i domowej? Nieważne. Wszystkiemu i tak winne są kobiety i to Polki trzeba "wychować". Drodzy rządzący, może czas w końcu zająć się facetami? Niespodzianka: wcale nie żyjemy w kraju idealnych mężczyzn.
Według danych statystycznych zdecydowaną większość osób dotkniętych przemocą w rodzinie, których ogólna liczba w 2019 r. wyniosła 227 826, stanowiły kobiety (124 382 w porównaniu do 39 625 mężczyzn i 63 819 dzieci). Wśród zatrzymanych sprawców zdecydowaną większość stanowili mężczyźni (16 647 w porównaniu do 606 kobiet).
